|
W ubiegłym roku remont, w tym awans w policyjnych strukturach –
placówka w Kolbudach nie jest już posterunkiem, lecz komisariatem z
prawdziwego zdarzenia.
Zmiana, jak podkreśla mł. inspektor Witold Murczkiewicz, komendant
powiatowy policji w Pruszczu Gdańskim, wpisuje się w nową strategię
działania podległej mu służby.
– Chcemy być bliżej obywateli, dać im większe poczucie bezpieczeństwa - twierdzi.
Zgodnie z tą filozofią, likwidacji ulegną niektóre z dotychczasowych
– jak się okazuje niezbyt efektywnych – posterunków, zwiększy się
natomiast liczba silniejszych jednostek – komisariatów. Poza Kolbudami
powstaną one w Pszczółkach (dla gmin Pszczółki i Trąbki Wielkie) oraz
Suchym Dębie (dla gmin Suchy Dąb i Cedry Wielkie). Według insp.
Murczkiewicza, o słuszności prowadzonych przekształceń przekonują
cyfry. Przykładowo, w Kolbudach już teraz znalazły się etaty dla
dziewiętnastu funkcjonariuszy. Ich liczba docelowo ma wynosić 25.
– Kiedy osiągniemy ten stan, będziemy mogli przyjmować zgłoszenia
przez całą dobę – mówi komendant komisariatu, st. aspirant Bogdan
Kroll. Zapewnia jednocześnie, że na organizacyjnych roszadach nie
stracą mieszkańcy gminy Przywidz, która również jest obsługiwana przez
funkcjonariuszy z Kolbud.
Z okazji otwarcia komisariatu, władze
gminy przekazały policjantom cenny upominek – nowy samochód. Kluczyki
wręczył wójt Leszek Grombala. Auto poświęcił proboszcz parafii pw. św.
Floriana, ks. prałat Józef Nowak.
– Doposażenie policji leży w naszym wspólnym interesie. Tym
bardziej, że gminie wciąż przybywa mieszkańców – mówił wójt. – Obecnie
mamy ich około siedemnastu tysięcy.
Przekształcenia w policji nastąpiły w momencie dla funkcjonariuszy
szczególnym - u progu sezonu letniego, gdy odnotowują największą w
ciągu roku liczbę zgłoszeń.
Źródło:
|