Zakończył się pierwszy etap remontu krajowej "jedynki"
08.07.2008.
Zakończył się właśnie pierwszy etap remontu krajowej "jedynki" na
5,5-kilometrowym odcinku od Miłobądza do Tczewa. Teraz drogowcy już
pełną parą mogą się zabrać za drugi 11-kilometrowy fragment Pruszcz
Gdański - Pszczółki.
Zakończył się po trzech miesiącach remont odcinka z Miłobądza do
Tczewa – oznajmili z wielką radością drogowcy. Na całym fragmencie
położono nową nawierzchnię. Dywanik jest dostosowany do przejazdu
samochodów o dużym nacisku, ponadto zmodernizowano chodniki i zatoczki
autobusowe. Pojawiły się też elementy, dzięki którym ruch drogowy jest
bezpieczniejszy: barierki ochronne, zatoczki oraz oznakowania pionowe i
poziome. Koszt remontu wyniósł 10 milionów zł. Mieszkańcy Miłobądza i
Tczewa, mimo że na początku skarżyli się na drogowców, teraz bardzo się
cieszą z wyremontowanej trasy.
– Jeżdżę tą drogą do Zajączkowa i
Miłobądza, gdzie mieszkają moi znajomi – przyznaje Marian Wiączek,
rowerzysta z Tczewa. – Po remoncie zmieniła się ona na lepsze. Nie ma
tu już żadnych kolein, czy dziur.
Zadowoleni są też sami kierowcy, którzy w czasie remontu niemal codziennie musieli napotykać na różnego rodzaju "niespodzianki".
– Droga jest przede wszystkim szersza – mówi uśmiechnięta Sylwia
Chrzonowska, którą spotkaliśmy za kierownicą auta w Tczewie. – Można
swobodnie wyprzedać inne pojazdy lub podjechać do skrajni i przepuścić
jadących z tyłu kierowców. Teraz, oby tak sprawnie jak z tym odcinkiem,
drogowcy uporali się z drogą między Pruszczem a Pszczółkami.
W tym
przypadku trzeba się jednak uzbroić w cierpliwość. Tam remont jest
znacznie większy i potrwa o wiele dłużej. Drogowcy wymienią
nawierzchnię, wyremontują skrzyżowania, zainstalują bariery ochronne, a
nawet przebudują trzy obiekty mostowe. Ponadto pojawią się chodniki,
ścieżki dla rowerzystów i zatoczki dla autobusów. Prace będą niezwykle
uciążliwe dla zmotoryzowanych.
– Ruch wahadłowy obowiązuje tylko
między ulicami Zastawną i Batalionów Chłopskich w Pruszczu Gdańskim –
uspokaja Piotr Michalski, rzecznik prasowy gdańskiego oddziału
Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, pod którą podlega
krajowa „jedynka”. – Na pozostałych odcinkach są zwężenia drogi z uwagi
na prace, jakie odbywają się na poboczach. Droga we wszystkich
przypadkach jest jednak przejezdna.
Same prace bitumiczne na jezdni
zakończą się szybciej niż zakładano, czyli już pod koniec tego roku.
Natomiast pozostałe roboty, prowadzone poza jezdnią mają skończyć się
do czerwca 2009 r.