Tegoroczny etap powiatowy konkursu "Piękna wieś" zakończył się
sukcesem Koźlin w gm. Suchy Dąb, które zdobyły pierwsze miejsce i
zakwalifikowały się do rywalizacji wojewódzkiej.
We wsi można znaleźć wiele zabytków - od gotyckiego kościoła, z
niedawno wyremontowanym dachem, przez jedyny na Żuławach Gdańskich
ryglowy spichlerz, po kilka wiekowych domów. Zachowała się również
wielka sala taneczna, obecnie zamieniona w wiejską świetlicę i siedzibę
Koła Gospodyń Wiejskich. Piękne, duże pomieszczenie ze sceną i
znakomicie wyposażonym zapleczem kuchennym jest chlubą wszystkich
mieszkańców.
- Salę trzeba rezerwować z rocznym wyprzedzeniem - chwali Antoni
Ciunowicz, czwartą kadencję pełniący obowiązki sołtysa Koźlin. - Musimy
dużo wcześniej planować wiejskie uroczystości, by w ważnych dla nas
dniach nie udostępniać pomieszczeń gościom.
Przede wszystkim jednak
we wsi widać porządek panujący na ulicach i wspólną troskę o estetykę.
Ogródki pełne są kwiatów, trawa przystrzyżona, coraz więcej gospodarstw
ma również, nawiązujące do tradycji, dekoracje - małe wiatraki,
malownicze mostki. Zadziwia też mnóstwo zieleni, stanowiącej naturalną
ozdobę wsi.
- Cieszymy się z sukcesu, jednak niezależnie od konkursu nasza wieś
wciąż pięknieje - mówi sołtys. - Ludzie się zmobilizowali i dbają nie
tylko o swoje posesje, ale też o otoczenie. Gdy ktoś wyjdzie z kosiarką
przed dom, zaraz dołączają następni. Nawet obecnie, podczas wyjątkowo
trudnych żniw, nikt nie zaniedbuje przydrożnych trawników.
- Jesteśmy dumni z wyróżnienia. Liczymy na wysoką lokatę w konkursie
wojewódzkim - zapewnia Krystyna Polakowska z Koźlin. - Wieś jest ładna,
bo każdy dba o swoje obejście. Mój syn wciąż upiększa nasz ogród. Można
w nim obejrzeć m.in. odrestaurowaną bryczkę, czy stare drobiazgi w
altance.
- Koźliny liczą zaledwie 660 mieszkańców. Nakład pracy jest jednak
ogromny. Tylko na remont kościoła zebraliśmy prawie 60 tys. zł -
wylicza sołtys. - Potrzeb i planów mamy wiele, jednak na wszystko
potrzeba pieniędzy. Wierzę, że uda nam się zrealizować marzenia.