Plany budowy spalarni śmieci przy Oczyszczalni Wschód rozsierdziły
mieszkańców Wiślinki. - Truje nas już rafineria,
oczyszczalnia i hałda fosfogipsów. Wystarczy, śmieci palcie sobie w
Gdańsku - mówili. Problem w tym, że to samo usłyszeć można w każdej
dzielnicy, w której mogłaby powstać ta niezbędna dla metropolii
instalacja.
Niewielka sala szkoły podstawowej w podgdańskiej Wiślince wypełniona była po brzegi. Na konsultacje społeczne
dotyczące budowy spalarni przyszło ponad 130 osób. Spotkanie rozpoczęło
się o godz. 15.30, skończyło przed 21.
Wszystko
dlatego, że zgodnie z analizą firmy doradczej Socotec przygotowanej na
zlecenie Urzędu Marszałkowskiego, teren tuż przy Oczyszczalni Wschód w
Gdańsku (czyli tuż przy Wiślince) to najlepsze miejsce do budowy
spalarni śmieci.
Mieszkańcy nie kryli, że nie zgadzają się z
wnioskami ekspertów. - Wystarczy nam już tylu trucicieli, ilu tu mamy.
Boimy się o swoje zdrowie - mówiła Monika Orzechowska, która zajmuje
się walką ze składowiskiem fosfogipsów, również ulokowanym w Wiślince.
- To nie jedyny "prezent", który chce się nam tu wcisnąć. Inna
spalarnia odpadów ściekowych ma powstać na terenie samej Oczyszczalni
Wschód. Mówi się też o budowie obok rafinerii elektrowni gazowej.
-
To złe miejsce dla budowy spalarni, na pewno będziemy przeciwko -
zapewniała Magdalena Kołodziejczak, wójt gminy wiejskiej Pruszcz
Gdańskiej, w skład której wchodzi Wiślinka.
Nieoficjalnie
mieszkańcy mówili także, że bardzo obawiają się spadku ceny
nieruchomości - w Wiślince rozwija się bowiem budownictwo
jednorodzinne. Spalarnia mogłaby odstraszyć chętnych, by tu się
sprowadzić.
Urzędnicy starali się uspokajać mieszkańców. -
Wszystkie analizy wskazują jednoznacznie: spalarnia nie szkodzi
środowisku. Zwiększony ruch samochodów dowożących odpady może powodować
uciążliwość, ale nie ma mowy o tym, że zdrowie mieszkańców będzie
zagrożone - przekonywał Dimitris Skuras, dyrektor wydziału gospodarki
komunalnej urzędu miejskiego w Gdańsku.
- Decyzja o lokalizacji
spalarni jeszcze nie zapadła. Będziemy szczegółowo analizować
przynajmniej dwie lokalizacje - zapewniał Dariusz Sylwestrzak, prezes
komunalnego Zakładu Utylizacyjnego w Szadółkach.
Tomasz Nowicki,
przedstawiciel firmy Socotec obiecał też mieszkańcom, że ponownie
przeanalizuje "hierarchię konfliktów społecznych". Mieszkańców Wiślinki
bulwersowało bowiem, że w raporcie bardzo wysoko oceniono ryzyko
konfliktów społecznych przy budowie spalarni w sąsiedztwie wysypiska w
Gdańsku Szadółkach, a w przypadku lokalizacji przy Oczyszalni Wschód to
ryzyko zostało przedstawione jako "bardzo niskie".
A to właśnie
Szadółki są "numerem dwa", jeśli chodzi o potencjalne miejsce budowy
spalarni. Tam jednak także, podczas wcześniejszych konsultacji
społecznych, mieszkańcy zapowiedzieli twardy protest.
Tymczasem
spalarnia śmieci jest w Trójmieście potrzebna. Każdy z nas produkuje
ok. 350 kilogramów śmieci rocznie. Jeśli ze śmieci produkowanych tylko
przez mieszkańców Gdańska usypać wysoką na 20 metrów górę, to każdego
roku taka góra zajmie obszar jednego hektara. Zwykłe składowanie
odpadów staje się jednak przeżytkiem - po pierwsze, wysypiska śmieci
rozrastają się do niebotycznych rozmiarów, po drugie - jest to
marnotrawienie surowców i energii.
Na Pomorzu przestarzały
system gospodarowania śmieciami - na skutek przystosowywania do norm
unijnych - jest właśnie wywracany do góry nogami. W Gdańsku ruszył
warty ok. 300 mln zł projekt modernizacji wysypiska w Szadółkach.
Powstanie tam m.in. sortownia do śmieci i kompostowania odpadów
biodegradowalnych. Elementem nowego systemu ma być spalarnia śmieci -
trafiać mają tam tzw. odpady z frakcji energetycznej (ok. 30 proc.
śmieci, które trafiają dziś na wysypisko). - To na przykład zabrudzony
papier, opakowania plastikowe, kawałki drewna, czyli to, co podczas
spalania produkuje dużą ilość ciepła - mówi Maciej Lorek, dyrektor
wydziału środowiska urzędu miejskiego w Gdańsku.
Spalarnia obsługiwać ma nie tylko Gdańsk, ale także trafiać mają tu trafiać odpady z Gdyni, Starogardu Gdańskiego i Tczewa.
Unia
Europejska ma pokryć 60 proc. kosztów budowy spalarni. Ostatecznie
lokalizacja budowy ma być znana w 2009 lub 2010 r. - po sporządzeniu
raportu o oddziaływaniu na środowisko. Jej budowa powinna ruszyć w 2012
r. i zakończyć się w 2015 r.