Mieszkańcy gm. Cedry Wielkie z niepokojem przyjęli wiadomość o
propozycji budowy spalarni śmieci na terenie oczyszczalni ścieków
Wschód w Gdańsku, czyli w pobliżu granicy gminy. Do zakładu mają
trafiać odpady z Trójmiasta, a także powiatów gdańskiego,
starogardzkiego, tczewskiego i kościerskiego, łącznie nawet do 200 tys.
ton rocznie. Problem został omówiony podczas ostatniej sesji Rady Gminy.
- Dlaczego wszystkie kłopotliwe i uciążliwe inwestycje lokalizowane
są na Żuławach, najżyźniejszych glebach w Polsce? - irytowali się
sołtysi. - Czy władze Gdańska nie rozumieją, że produkowana w regionie
żywność, wytwarzana w skażonym środowisku będzie szkodzić wszystkim,
nie tylko nam?
Jednym tchem wymieniano istniejące źródła emisji
szkodliwych substancji - rozbudowującą się Rafinerię Gdańską,
składowisko popiołów w Przegalinie i górę fosfogipsów w Wiślinie.
Zebrani jednogłośnie zdecydowali, że będą protestować przeciw
zaproponowanej lokalizacji, jednocześnie namawiając mieszkańców do
udziału w trwających konsultacjach społecznych i podpisywania petycji o
zmianę decyzji. Radni jednogłośnie przyjęli stanowisko, w którym
czytamy m.in.: "Zachorowalność na raka w województwie pomorskim jest
dwa razy większa od średniej krajowej. Na Żuławach Gdańskich
trzykrotnie wyższa. Do już skażonego środowiska dojdzie następne,
potencjalne źródło zanieczyszczeń. Instalacja, nawet doskonała, może
ulec awarii. Do tego trzeba dodać niebezpieczeństwo związane z
transportem odpadów: zwiększony ruch samochodów, emisję spalin oraz
tłok na trasach dojazdowych. Ponadto spalarnia będzie miała negatywny
wpływ na obszary chronione, takie jak: Ptasi Raj, Mewia Łacha i obszary
programu Natura 2000. Cały teren Żuław, rozporządzeniem wojewody został
ustanowiony obszarem chronionego krajobrazu".
- Oficjalnie nie dostaliśmy żadnej informacji, a kolejne zebranie
konsultacyjne odbyło się w Tczewie. Początkowo mówiło się o spalarni
osadów z oczyszczalni, obecnie są to już śmieci z ogromnego obszaru
województwa - powiedział Janusz Goliński, wójt gminy Cedry Wielkie. -
Tylko mieszkańcy mogą wpłynąć na zmianę decyzji.