Pod szczytem dachu zabytkowego kościoła pw. Bożego Ciała w Pręgowie
odkryto średniowieczny fresk, przedstawiający twarz Chrystusa z chusty
św. Weroniki. Dzieło było niewidoczne, gdyż około stu lat temu w
świątyni zbudowano obniżony strop. Malowidło znaleziono podczas
renowacji kościoła.
Proboszcz Zygmunt Słomski chce rozebrać dodatkowy sufit, by wierni i
turyści mogli podziwiać pracę średniowiecznego artysty. Nowe
sklepienie, podobne do istniejącego w kościele 600 lat temu, jest
prawie gotowe. Wkrótce zacznie się ostatni etap modernizacji świątyni,
a prowizoryczny strop będzie zdemontowany. Wtedy odwiedzający jeden z
najstarszych pomorskich kościołów będą mogli obejrzeć fresk. Świątynię
warto zwiedzić nie tylko z powodu nowego odkrycia. Jest ona jedną z
dwóch zachowanych w Europie średniowiecznych budowli wzniesionych z
polnych kamieni.
- Obniżony strop nie pasował do gotyckiego
kościoła. Dlatego postanowiłem zbudować sklepienie zbliżone do
oryginalnego - opowiada ksiądz Słomski. - Przygotowując prace,
oglądałem konstrukcję więźby dachowej. Jakie było moje zdziwienie, gdy
ujrzałem stare freski. Niewiele dzieł sztuki przetrwało w naszej
świątyni od średniowiecza. Malowidło na tynku ma tym większą wartość.
Nie mogę podać ostatecznego terminu zakończenia robót, bo to zależy
głównie od zasobności parafialnej kasy i hojności darczyńców.
-
Zbadaliśmy i zabezpieczyliśmy fresk w szczytowej ścianie kościoła w
Pręgowie - zapewnia Marcin Tymiński, rzecznik prasowy wojewódzkiego
konserwatora zabytków w Gdańsku. - Dalsze prace konserwatorskie zostaną
przeprowadzone po rozebraniu prowizorycznego stropu. Na razie można
powiedzieć, że malowidło na pewno ma wielką wartość historyczną.