Osiemset złotych - taką łapówkę za puszczenie wolno usiłował wręczyć
policjantom z Posterunku w Cedrach Wielkich 62-letni mieszkaniec
powiatu kartuskiego po tym, gdy wjechał kierowaną przez siebie hondą
crv do przydrożnego rowu w pobliżu Trutnów. Funkcjonariusze nie wzięli.
Zdaniem policji, kierowca był pijany - miał 1,42 promila alkoholu w
wydychanym powietrzu.
- Mężczyzna zaproponował "polubowne załatwienie sprawy". Na bloczku
mandatowym policjanta położył plik banknotów - 800 zł - i oświadczył,
że ich nie zabierze - relacjonuje nadkomisarz Krzysztof Semeniuk,
zastępca komendanta powiatowego policji w Pruszczu Gdańskim. -
Pieniądze i samochód zostały zabezpieczone.
Kierowcy grozi 8 lat
więzienia za próbę skorumpowania policjantów. Za jazdę po pijanemu
mógłby dostać dwa lata, jednak w polskim prawie wyroki nie są sumowane.
Wykonywany jest wyższy.