StartowaNasze Sprawy Szerzej, czyli bezpieczniej - wkrótce remont ulicy Raciborskiego
Szerzej, czyli bezpieczniej - wkrótce remont ulicy Raciborskiego
04.09.2008.
Ulica Raciborskiego, łącząca Pruszcz Gdański z Rotmanką, Straszynem i obwodnicą Trójmiasta, jest przeciążona. Do tego wąska, z poboczami pełnymi starych drzew - to zła wiadomość. Dobra jest taka, że Starostwo Powiatowe w Pruszczu Gdańskim przygotowuje się do przebudowy tej niebezpiecznej drogi.
Pierwszy etap inwestycji ma pochłonąć jedenaście milionów złotych. Ponieważ powiatu nie stać na taki wydatek, złożono wniosek o wsparcie przedsięwzięcia z funduszy europejskich.
- Spodziewamy się zwrotu pięciu milionów złotych poniesionych nakładów - twierdzi Cezary Bieniasz-Krzywiec, starosta gdański. - Jestem pewny, że nasz wniosek zostanie zaakceptowany. Modernizacja tej drogi jest po prostu koniecznością. Tylko w tym roku doszło na niej do kilku groźnych wypadków, z których jeden ze skutkiem śmiertelnym. To jedna z najbardziej niebezpiecznych tras województwa pomorskiego, na której niepotrzebnie giną ludzie.
Zgodnie z projektem budowlanym, z poboczy zostaną usunięte drzewa, które już niemal wrastają w asfalt. Pod topór pójdzie też większość roślin rosnących od północnej strony drogi. W ten sposób powstanie miejsce na poszerzenie jezdni o trzy metry i wybudowanie chodnika dla pieszych.
Po remoncie inaczej też wyglądać ma skrzyżowanie ulicy Raciborskiego z drogą krajową nr 1, które w godzinach szczytu całkowicie traci przepustowość i tworzą się na nim gigantyczne korki. W tym przypadku receptą ma być gruntowna przebudowa całego skrzyżowania, wraz z mostem nad Kanałem Raduni, co z kolei pozwoli na utworzenie dodatkowych pasów do bezpiecznego, bezkolizyjnego skręcania w prawo. Projekt techniczny tej części remontu powinien być gotowy w ciągu najbliższego miesiąca.
- Mamy nadzieję, że na przebudowę skrzyżowania otrzymamy wsparcie z budżetu państwa w ramach programu poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym - mówi starosta Bieniasz-Krzywiec. - Koszt robót zostanie oszacowany po wykonaniu projektu.
Na koniec prac z utęsknieniem oczekują między innymi mieszkańcy powstającego przy ulicy Raciborskiego Osiedla Bursztynowego. Docelowo lokum ma tam znaleźć około dziesięciu tysięcy osób. Władze miasta wyszły im naprzeciw i po zawarciu porozumienia z włodarzami powiatu wyłożą z kasy pieniądze na budowę ronda na końcu ulicy Cichej. Ma ono zapewnić kierowcom bezpieczne poruszanie się w kierunku osiedla.
- Mamy nadzieję, że władze zdążą z remontem zanim osiedle powstanie - mówią przyszli mieszkańcy. - Inaczej będą kłopoty z dojazdem.
Korki rosną mimo remontów dróg
W ostatnich latach w Pruszczu Gdańskim wykonano 130 dużych remontów dróg. Ta liczba nie obejmuje łatania dziur czy niewielkich napraw nawierzchni. Na ten cel wydano ponad 100 milionów złotych. Z najważniejszych obecnie trwających remontów należy wymienić modernizację drogi krajowej nr 1 i przebudowę ulicy Kopernika, czyli drogi wojewódzkiej nr 223, łączącej krajową "jedynkę" z "siódemką". Mimo to mieszkańcy miasta wciąż tkwią w kilometrowych korkach. Co gorsza, z dnia na dzień stają się one coraz większe. Żeby temu zaradzić, Pruszcz potrzebuje obwodnicy i drugiego wiaduktu nad torami kolejowymi. Dyskusja nad przebudową systemu komunikacyjnego miasta trwa już ponad dekadę. Przeprowadzenie tej gigantycznej inwestycji - której koszty szacowane są na ponad 100 mln zł - burmistrz Janusz Wróbel stawia sobie za cel drugiej połowy kadencji.
Ulica Kopernika w przyszłości ma być gminną. W planie zagospodarowania Osiedla wschód z 2004r. ulica ta została zdegradowana do kategorii drogi dojazdowej i będzie prawdopodobnie służyła tylko jej mieszkańcom. O powyzszym swiadczy również jej szerokość po remoncie oraz nieprzyjazne skręty. Ciekawe, gdzie ten ruch zostanie skierowany? Doszły mnie słuchy, ze na ulicę Emilii Plater. Ciekawe też, który z radnych to sobie załatwił? Poza tym, po co remontować w chwili obecnej ulicę, która w przyszłości będzie służyła tylko jej mieszkańcom, jeśli w Pruszczu są o wiele pilniejsze potrzeby, jak na przyklad ulica Powstańców Warszawy, na której w niedziele panuje paraliż komunikacyjny, a ludzie chodzą poboczami - z powodu braku chodników. To zagraża ich życiu i zdrowiu. Z powyższego wynika, że trzeba mieć obrotnego, bądź wpływowego radnego na swojej ulicy, który taki remont 'załatwi'. w dodatku do remontu tej ulicy dokłada kasę Urząd Marszałkowski w Gdańsku, jakby Gdańsk nie miał swoich ulic do remontu. Wystarczy popatrzeć na Trakt Św. Wojciecha.
Napisał mieszkaniec_pruszczax, dzień 09/07/2008 o 14:58
Mam nadzieję że zaczną od modernizacji skrzyżowania z A1. Jak dobrze pamietam, drogę niedawno modernizowano, chodnik już jest. A co z Rokitnicą brak 300 m chodnika - nowa droga Kopernika , kończy się w polach. Jezeli urzednicy mówią o bezpieczeństwie to mi się śmiać chce, ciekawe jakie są powody tej kolejnej kreciej roboty. Osiedle Wschód brak chodników na drogach powiatowych, czekają na kolejne wypadki śmiertelne. Strach jezdzić na rowerze,ulice coraz węzsze a ruch coraz wiekszy. Na osiedlu Wschód powstaje duzo bloków i osiedli o dojazd do centrum coraz trudniej i praktycznie się nic nie zmienia (będzie równa droga Kopernika, ale nic nie poprawi bezpieczeństwa ani komfortu mieszkanców). Dziwi mnie tylko dobre samopoczucie naszych władz - Miasta, Gminy i Powiatu.