Poczyniono znaczący krok ku
rozpoczęciu budowy nowoczesnego składowiska odpadów komunalnych. W
bieżącym tygodniu przekazano prawo do placu budowy konsorcjum, które ma
taki obiekt, spełniający normy unijne, wykonać. Najpóźniej do 15
grudnia 2009 roku musi zbudować nowy magazyn na śmieci w Szadółkach. Od
początku 2010 roku gromadzenie odpadów w dotychczasowej kwaterze będzie
zabronione. Ta hałda zostanie zrekultywowana - doprowadzona do takiego
stanu, by nie szkodziła środowisku naturalnemu i nie dawała się we
znaki otoczeniu - między innymi nieprzyjemną wonią.
- O udostępnieniu wykonawcy prawa do placu zadecydowała rada budowy
- dowiadujemy się od Dariusza Sylwestrzaka, prezesa zarządu Zakładu
Utylizacyjnego w Gdańsku, spółki, która zorganizowała przetarg i
przyjęła ofertę. Wykonawca - konsorcjum, którego liderem jest
Hydrobudowa Polska SA - realizując przedsięwzięcie, może wzorować się
na dokumentacji dostarczonej przez Zakład Utylizacyjny i skorzystać z
ważnego jeszcze pozwolenia na budowę. Może też opracować własny projekt.
Pieniądze na sfinansowanie prac będą pochodzić z emisji obligacji. Koszt to około 364 mln złotych brutto.
Do 15 grudnia przyszłego roku ma powstać nowa, spełniająca unijne standardy, kwatera na śmieci.
Na
zrealizowanie całości przedsięwzięcia, m.in. wykonanie instalacji do
recyklingu, systemu odgazowania składowiska, zakładu produkcji paliwa z
odzyskanych surowców energetycznych, konsorcjum ma 2 lata.
Pomoc publiczna lub dotacje z UE
Modernizacja składowiska w Szadółkach ma szansę na dofinansowanie z
UE - w wysokości do 80 procent kosztów. Najpierw jednak wyjaśnić trzeba
korzystanie przez Zakład Utylizacyjny z pomocy publicznej, bo dotacja
może być zmniejszona nawet do 40 procent. Problem ten dotyczy także
innych firm w kraju. Dlatego trzeba zmienić ustawę w Polsce.