StartowaNasze Sprawy Śmieci do kontroli - Nie masz umowy na wywóz? Zapłacisz 5 tysięcy zł kary
Śmieci do kontroli - Nie masz umowy na wywóz? Zapłacisz 5 tysięcy zł kary
12.06.2008.
Pięć tysięcy złotych - nawet taką karę mogą wkrótce zapłacić
właściciele posesji z Pruszcza Gdańskiego niemający podpisanej umowy o
wywóz śmieci. Straż Miejska rozpoczyna akcję kontroli dokumentacji.
Mieszkańców, którzy nie wywiązali się z tego obowiązku, będzie
dyscyplinować mandatami.
Zgodnie z uchwałą Rady Miasta, każdy właściciel nieruchomości w
Pruszczu musi mieć bowiem podpisany kontrakt z firmą wywożącą odpady.
Rajcy uchwalili takie prawo, gdyż dzikie wysypiska są prawdziwą zmorą
miasta. Powstają przede wszystkim przy przelotowych drogach w
peryferyjnych dzielnicach. Ich sprzątanie kosztuje rocznie
kilkadziesiąt tysięcy złotych.
W rowach ląduje wszystko - stare telewizory, radia, zdezelowane
wersalki, fotele, puszki z chemikaliami i setki worków z codziennymi
śmieciami. Kłopot z odpadami wyrzucanymi do lasów i rowów mają jednak
nie tylko władze miasta. To palący problem wszystkich gmin powiatu
gdańskiego. Jak mówią włodarze, jedynym wyjściem wydają się być
dotkliwe kary finansowe, bowiem stosowane dotychczas pouczenia i
symboliczne mandaty po 50 zł nie przynoszą rezultatów.
Sytuację w niewielkim stopniu ratują tzw. wystawki organizowane co
kilkanaście tygodni w różnych miejscowościach. Akcje cieszą się dużym
powodzeniem wśród mieszkańców - podczas ostatniej w Pruszczu
zgromadzono kilka ciężarówek rozmaitych przedmiotów.
Dzięki nim ludzie bez problemu mogą pozbyć się starych rupieci.
Urzędy wolą zaś zapłacić firmom zbierającym odpady, jak sprzątać dzikie
wysypiska, gdyż jest to tańsze. Samo miasto Pruszcz na likwidację
nielegalnych wysypisk na swoim terenie wydaje rocznie ponad 30 tys. zł.
Wystawki kosztują ledwie kilka tysięcy.
- Lepiej przygotować zbiórkę, niż płacić za sprzątanie śmieci
wyrzucanych do rowów i na pobocza dróg - mówią urzędnicy gm. Pruszcz
Gd. - Napomnienia i pouczenia nie pomagają. Trzeba wlepiać wysokie
mandaty, tak by śmiecenie nie było opłacalne. Mandat w wysokości kilku
tysięcy sprawi, że tańszy okaże się nawyk zachowywania porządku.
- Abyśmy zaczęli dbać o ekologię, potrzeba chyba zmiany mentalności
społeczeństwa. Wciąż łatwiej jest nam wyrzucić stary telewizor do rowu,
jak zadać sobie trud i odwieźć go na wysypisko - uważa Marzena Borek z
Pruszcza Gdańskiego. - Popieram więc wysokie mandaty za śmiecenie.