Pomorze wzbogaciło się o dzieła sztuki najwyższej artystycznej
próby. Stało się tak za sprawą odkryć w kościele pw. Bożego Ciała w
Pręgowie (gmina Kolbudy), gdzie natrafiono na gotyckie freski. Ich
obecności wprawdzie można było się spodziewać, ale to, co ukazało się
oczom konserwatorów, przeszło najśmielsze oczekiwania.
- Mamy niemal podręcznikowe przykłady czternastowiecznej sztuki
sakralnej - zapewnia Jolanta Gagis, która w pręgowskiej świątyni
prowadzi prace renowacyjne. - Co ważniejsze, zachowały się one w
znakomitym stanie.
Freski, o których mówi specjalistka, przedstawiają postaci
apostołów. Na razie odnaleziono trzy takie malunki, umieszczone nad
zacheuszami, tj. krzyżami wpisanymi w okrąg.
Spodziewać się można,
że uczniów Chrystusa będzie więcej, gdyż - jak tłumaczy Jolanta Gagis -
zacheuszy w kościołach malowano od 8 do 12, a każdy z nich wzbogacony
był o postać świętego.
Te, które znaleziono, kojarzyć można ze św. Filipem oraz ze św.
Jakubem Starszym bądź ze św. Tomaszem. Spośród odnalezionych fresków
największe wrażenie robi jednak obraz przedstawiający Ostatnią
Wieczerzę.
Scena zawiera w sobie również wyraźne nawiązania do Męki Pańskiej.
Pomiędzy spożywającymi posiłek apostołami widać takie atrybuty, jak:
młotek, gwoździe, drabina. Jest też kogut przypominający historię św.
Piotra, który zaparł się Zbawiciela.
- Malowidła, na które natrafiliśmy, wskazują, że już w wieku
czternastym Pręgowo było znaczącym ośrodkiem kultu - przekonuje Jolanta
Gagis. - Inaczej parafii nie byłoby stać na tego rodzaju dzieła sztuki.
Odnalezione freski zapewne przyciągną do Pręgowa rzesze turystów,
jednak ich znaczenie jest szersze. Dzięki nim może się zmienić
patrzenie historyków i archeologów na rolę tutejszego kościoła w
średniowieczu.
Świątynia, choć już na pierwszy rzut oka robi imponujące wrażenie,
dotychczas nie doczekała się kompleksowych badań naukowych.
Zlokalizowana na uboczu głównych szlaków komunikacyjnych i pozbawiona
wzmianek źródłowych nie cieszyła się zainteresowaniem naukowców.
Sytuację zmieniły pod tym względem nieco rozpoczęte kilka lat temu
intensywne prace remontowe i konserwatorskie, podczas których
natrafiono między innymi na tajemniczą wnękę, służącą zapewne do
przechowywania naczyń liturgicznych, a także odkryto krypty, w których
spoczywają trumny z niezidentyfikowanymi szczątkami.
- Każde takie znalezisko przybliża nas do poznania przeszłości tego
miejsca - mówi gospodarz parafii Bożego Ciała, ks. proboszcz Zygmunt
Słomski. - Odkryte ostatnio freski potwierdzają, że kościół w Pręgowie
odgrywał ważną rolę i to przed rokiem 1323, z którego pochodzi pierwsza
wzmianka o nim. Dokładniejsze określenie czasu powstania świątyni
byłoby możliwe tylko po przebadaniu jej fundamentów, ale na to, ze
względu na finanse, na razie nie ma szans.
Kto chce zobaczyć piękno gotyckich fresków w pręgowskim kościele,
powinien to zrobić jak najszybciej. Już wkrótce rozpocznie się montaż
rozebranych na czas remontu ołtarzy bocznych, które, niestety, zasłonią
widok przynajmniej na jednego z apostołów.