Długo wyczekiwany odcinek A1 już otwarty. Kierowcy mogą korzystać z
90-kilometrowej tzw. Bursztynowej Autostrady (Amber One), prowadzącej od piątku z
Rusocina do Nowych Marzów pod Grudziądzem.
Uroczyste otwarcie opóźniło się o prawie godzinę ze względu na to,
że na czas nie dojechał minister infrastruktury Cezary Grabarczyk. To
spowodowało, że przed bramkami wjazdowymi ustawiła się kolejka ponad
stu aut. Po godzinie oczekiwania niektórzy kierowcy zaczęli już używać
klaksonów. W końcu, gdy Grabarczyk podkreślił ważną rolę A1 w rozwoju
całego kraju i wskazał, że autostrady są najlepszą miarą organizacji
kraju, kierowców puszczono.
- Cała A1 będzie gotowa na pewno przed
Euro 2012. Podobnie jak A2, A4 i drogi ekspresowe łączące piłkarskie
areny - zapowiedział minister.
Obecnie, co najmniej przez dwa miesiące, przejazd tym odcinkiem jest bezpłatny.