Pruszczańscy żołnierze pokazali, że mają coraz więcej nowoczesnego sprzętu
28.09.2008.
Wojsko Polskie wkroczyło na teren Bałtyckiego Międzynarodowego Parku
Kulturowego - tak mógłby się zaczynać komunikat z linii frontu. Na
szczęście informacja dotyczy festynu, który zorganizowano na
zakończenie lata. W chłodnej, deszczowej scenerii można się było
zapoznać z tym, co w armii jest najlepszego.
- Nasza jednostka od wielu lat współpracuje z władzami miasta i
zawsze jesteśmy gotowi na spotkanie z mieszkańcami - mówi major
Krzysztof Flis z 49 Pułku Śmigłowców Bojowych z Pruszcza Gdańskiego. -
Chcemy być bliżej ludzi.
Na festynie wojskowi pojawili się w nieco osłabionym składzie,
jednak owe "niedobory" są w pełni uzasadnione. Wielu pruszczańskich
żołnierzy aktualnie pełni służbę poza granicami kraju. Mieszkancy
miasta, którzy odwiedzili BMPK nie mieli powodów do narzekania. Czekały
na nich bowiem nie lada atrakcje. Można było m.in. sprawdzić na
specjalistycznym symulatorze umiejętności strzeleckie, zapoznać się z
nowinkami technicznymi, takimi jak rozpoznawcze samoloty bezzałogowe i
samochody hummer, a także spróbować wojskowej grochówki, która, jak
wiadomo, nie ma sobie równych. Ponadto umiejętnościami muzycznymi
błysnęli muzycy z Zespołu Wokalno-Instrumentalnego "Image". Grupa,
pomimo zmian w składzie, pozostaje wizytówką jednostki.
- Chłopaki
nie mają sobie równych na wojskowych przeglądach i festiwalach
muzycznych - podkreśla major Flis. - Wygrywają nawet z profesjonalnymi
zespołami!
Pokaz żołnierskiego sprzętu i umiejętności miał również aspekt
promocyjny. W związku z zaprzestaniem poboru armia poszukuje chętnych
do służby w Korpusie Szeregowych Zawodowych. Major Flis ma nadzieję, że
uda się ich pozyskać spośród widzów obecnych na festynie.