StartowaNasze Sprawy Pruszcz Gdański. Zwłoki kobiety w Raduni. Policja podejrzewa uduszenie
Pruszcz Gdański. Zwłoki kobiety w Raduni. Policja podejrzewa uduszenie
08.02.2008.
Najprawdopodobniej uduszenie było przyczyną śmierci 59-letniej
mieszkanki Pruszcza Gdańskiego. Ciało Sabiny P. znaleziono w niedzielę
rano na brzegu Raduni, niedaleko centrum miasta. Zwłoki na terenie
dawnego kąpieliska obok Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji zauważyła
przechodząca w pobliżu kobieta. Funkcjonariuszom udało się odtworzyć ostatnie godziny życia Sabiny P.
- Ciało było częściowo rozebrane. Części damskiej garderoby leżały
porozrzucane w pobliżu. Nie znaleźliśmy żadnych dokumentów, czy
przedmiotów, które pozwoliłyby zidentyfikować ofiarę. Jej tożsamość
udało się szybko ustalić dzięki pomocy jednego z mieszkańców Pruszcza.
Poprzedniego wieczoru, na chodniku, w pobliżu miejsca gdzie rozegrała
się tragedia, znalazł dokumenty wystawione na nazwisko Sabiny P. W
niedzielę rano przyniósł je do komendy - powiedział podinsp. Mirosław
Pinkiewicz, komendant powiatowy policji w Pruszczu Gd. - Ze wstępnych
badań, przeprowadzonych w Zakładzie Medycyny Sądowej w Akademii
Medycznej w Gdańsku, wynika, że kobieta najprawdopodobniej została
uduszona.
Funkcjonariuszom udało się odtworzyć ostatnie godziny życia Sabiny P.
- Około godz. 17.30, kobieta wróciła z Gdańska autobusem z pracy i
odwiedziła koleżankę mieszkającą przy ul. Obrońców Pokoju - relacjonuje
Mirosław Pinkiewicz. - Dwie godziny później, poszła piechotą do domu na
osiedlu przy ul. Dąbrowskiego. Wybrała skrót deptakiem między terenem
MOSiR, a nowo wybudowanym osiedlem przy ul. Mickiewicza. Po drodze
wstąpiła do baru Smaczek obok dworca kolejowego, gdzie również
pracowała. Po krótkiej rozmowie z koleżanką z pracy ruszyła dalej.
Przed drzwiami swego domu, Sabina P. zorientowała się, że nie ma kluczy
do mieszkania. Wróciła więc do baru. Zguby tam nie znalazła. Zadzwoniła
zatem do koleżanki, u której wcześniej była z wizytą. Okazało się, iż
właśnie u niej zostawiła klucze. Tą samą trasą ruszyła z powrotem do
centrum miasta.
Było ok. godz. 23, gdy kolejny raz pożegnała się z gospodynią i poszła do domu - tą samą drogą.
Policja tymczasowo, do wyjaśnienia, zatrzymała męża ofiary. Dotychczas nie odnaleziono torebki kobiety.
- Szukamy też okularów w czarnych, dużych oprawkach, w których
ofiara była widziana, pęku kluczy i należącego do niej telefonu
komórkowego: czarnej nokii najprawdopodobniej model 1600. Wszystkie
osoby, które znalazły porzucone gdzieś przedmioty, albo na opisanej
trasie widziały w niedzielny wieczór Sabinę P. (kobieta miała ciemne,
siwiejące krótkie włosy, ubrana była w dżinsy, ciemną kurtkę 3/4
zapinaną na guziki, z kapturem obszytym futerkiem i brązowe skórzane
botki) prosimy o pilny kontakt i informacje pod nr. tel. 058 785 42 22
lub 058 785 42 28, albo w KPP w Pruszczu przy ul. Wita Stwosza 4 -
apeluje komendant Pinkiewicz. - Każda, nawet anonimowa informacja, w
tym postępowaniu będzie dla nas bezcenna.