Pruszcz Gdański. Proboszcz liczy na miłośników zabytków
17.04.2008.
Brama cmentarna z 1648 roku, stojąca przed wejściem do gotyckiego
kościoła pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża Świętego, przy ul. Wojska
Polskiego w Pruszczu Gdańskim, doczeka się remontu. Środki na ten cel
parafia otrzymała z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego.
Dofinansowanie pochodzi z programu opieki nad zabytkami na lata
2007-2010.
Brama stanowiła najważniejszy element ceglanego muru, który otaczał
świątynię jeszcze w XVII wieku. Z racji dużej wartości historycznej
oszczędzono ją podczas budowy dzisiejszego muru w 1905 roku.
- Typowo barokowa ornamentyka obiektu, składająca się z symboli
śmierci, czyli czaszek i piszczeli, uzupełniona jest sentencją w języku
niemieckim "Oznajmi mi Panie koniec mój i liczbę dni moich, która jest,
abym wiedział, czego miś pomierne uczynił dni moje, a bytność moja jako
nic przed tobą. Zaprawdę wszytka marność wszelki człowiek żywiący." -
czyli fragment Psalmu 39. Mało kto wie, że po obu stronach bramy
umieszczone były łańcuchy pręgierza, do którego przykuwano drobnych
przestępców z Pruszcza i Żuław. Do dziś zachowały się szczątki jednego
z nich - mówi Bartosz Gondek, rzecznik burmistrza Pruszcza Gdańskiego.
- Pręgierz w takim miejscu? Ta hipoteza wydaje mi się mocno naciągana -
odpowiada ksiądz dziekan Stanisław Łada, proboszcz kościoła pod
wezwaniem Podwyższenia Krzyża Świętego. - Jednak brama rzeczywiście
jest bardzo cennym obiektem i wymaga odnowienia. Trzeba między innymi
uzupełnić ubytki cegieł i zaprawy. Na prace konserwatorskie
otrzymaliśmy 25 tysięcy złotych z Urzędu Marszałkowskiego w Gdańsku.
Drugie tyle ma stanowić wkład własny parafii, a to dla nas duża suma
pieniędzy. Jej zdobycie nie będzie łatwe. Mam jednak nadzieję, że
znajdziemy w Pruszczu sprzymierzeńców, którzy zechcą finansowo wspomóc
renowację tej ciekawej pamiątki naszej przeszłości.