Prezes PiS na rondzie w Rusocinie. Pikieta nielegalna?
07.04.2008.
Rozpoczęła się manifestacja na rondzie w Rusocinie (k. Pruszcza
Gdańskiego), zorganizowana przez pomorski oddział Prawa i
Sprawiedliwości. W demonstracji bierze udział prezes partii - Jarosław
Kaczyński.
Przy rondzie stoją dwa wielkie transparenty "A1 dla wszystkich, nie
tylko dla bogatych" i "Żądamy uczciwej ceny A1". Ruch na tym odcinku
odbywa się w miarę płynnie i nic nie wskazuje, aby odbywająca się tam
pikieta to zmieniła. Zresztą, intencją organizatorów nie jest - jak
podkreślają - utrudnianie ruchu, lecz zamanifestowanie swojego protestu
przeciwko zbyt wysokim opłatom za przejazd autostradą A1. Podobne
postulatu zgłaszają kierowcy podróżujący przez Pomorze.
Prezes Kaczyński stwierdził, że "dzięki" decyzjom rządu PO z sieci
autostrad skorzysta jedynie wąska grupa ludzi, którzy się na nich
dorobili, przeciętny obywatel nie. PiS postuluje wprowadzenia stawki
12. groszy za kilometr przejazdu autostradą A1, a ponadto na
niepobierania opłat podczas remontu trasy nr 1.
Jak poinformowała Magdalena Kołodziejczak, wójt gminy Pruszcz
Gdański, na której terenie odbywa się manifestacja, pikieta działaczy
PiS została zorganizowana nielegalnie, gdyż w urzędzie nie odnotowano
stosownej informacji o jej przeprowadzeniu.
Parę godzin temu ...
- Platforma Obywatelska nie robi nic, aby znieść te opłaty -
twierdzi Jacek Kurski, poseł PiS. - Ludzie nie po to czekali 20 lat na
autostradę, żeby teraz nie móc z niej skorzystać.
O godz. 14
działacze PiS wraz z sympatykami rozpoczną swój protest. Jak
zapowiedział Jacek Kurski, nie ma w planach blokowania autostrady.
-
Ona sama się przecież zablokuje - żartował Kurski. - Wystarczy obecność
pana prezesa. Najwyżej wcześniej wystąpi poseł Tadeusz Cymański.
PiS ma też zamiar wysłać list protestacyjny do ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka i premiera Donalda Tuska.
-
Już na początku tego roku samorząd województwa pomorskiego sygnalizował
ministrowi infrastruktury problem, jaki wystąpi w momencie rozpoczęcia
robót na "krajówce" - odpowiada Mieczysław Struk, wicemarszałek
województwa pomorskiego.
- 5 marca marszałek wystosował pismo z
prośbą o zawieszenie opłat za przejazd autostradą A1 na czas
prowadzenia remontu "jedynki".
W chwili obecnej trwają rozmowy między Ministerstwem Infrastruktury
a Ministerstwem Finansów w kwestii zniesienia opłat lub ich obniżenia
na czas prowadzenia remontu
Decyzji w tej sprawie jednak nie ma, a
prace na "jedynce" trwają już od wtorku. Ruch odbywa się wahadłowo,
korki tworzą się gigantyczne.
Cena za objazd autostradą A1 wynosi 6,70 zł. Alternatywą dla niej są drogi lokalne bądź pociąg, o oczym pisaliśmy w piątek.
Prawo i Sprawiedliwość chce także, aby po zakończeniu remontu opłaty za przejazd A1 zostały obniżone do wysokości 3 złotych.