|
Faktoria Rzymska, rozwijany od czterech lat sztandarowy projekt turystyczny Pruszcza Gdańskiego, powoli nabiera realnych kształtów. Poza istniejącymi już obiektami rekreacyjnymi, w ciągu dwóch lat ma zacząć przypominać starożytny Rzym - w różnych okresach rozwoju imperium.
Władze miasta zmodyfikowały nieco koncepcję wyglądu i przeznaczenia powstającej największej atrakcji Pruszcza. Nie będzie więc wyłącznie starorzymskiej wioski, jak pierwotnie planowano. Faktoria ma zabrać zwiedzających na wyprawę przez historię rozwoju Imperium Rzymskiego i ziem przyległych.
Prace zostaną podzielone na trzy etapy, zgodnie z tym, jaki ma być ostateczny kształt całości: od części nawiązującej do najstarszego okresu osadniczego, przez wiejską osadę z żywymi zwierzętami i chatami krytymi strzechą z obszarów sąsiadujących z Rzymem (zwanymi przez jego obywateli barbaricum - tereny barbarzyńskie), aż do fragmentu, którego budynki mają nawiązać do Rzymu Imperialnego.
Na dotychczasowe prace w delcie rozlewisk Raduni przy ul. Zastawnej, gdzie powstaje faktoria - roboty ziemne, budowę mostów, skateparku, amfiteatru - wydano już ponad 6 mln zł. Część funduszy pochodziła ze środków UE i z kontraktu wojewódzkiego. Całość zajmie powierzchnię ok. 1,5 ha. Na dwóch pobliskich wysepkach planowane są jeszcze pracownie złotników i bursztynników, galerie wyrobów rzemieślniczych i eksponatów muzealnych. Wszystko uzupełnią place zabaw i punkty gastronomiczne. Wysepki połączono już mostami.
To jednak dopiero początek. Aby doprowadzić projekt do końca, potrzeba jeszcze ok. 10 mln zł. Pod koniec roku miasto zamierza złożyć wniosek o pieniądze z unijnego budżetu.
- Opracowanie dokumentacji technicznej potrwa do jesieni. Wówczas chcemy aplikować o fundusze. Szacuję, że wniosek będzie opiewał na ok. 8-9 milionów złotych - mówi Janusz Wróbel, burmistrz Pruszcza . Jeśli magistrat zdobędzie dotację, budowa części starorzymskiej rozpocznie się w przyszłym roku. W 2010 r. powstanie część stylizowana na Rzym Imperialny. Wówczas miasto najprawdopodobniej powoła spółkę komunalną, zajmującą się administrowaniem i promocją obiektu.
- Nie wiemy, jak wyglądała starożytna faktoria, która istniała na terenach obecnego Pruszcza w II wieku przed naszą erą. O jej obecności świadczą jednak naczynia z brązu i szkła, biżuteria oraz rzymskie monety znalezione w grobowcach - mówi Bartosz Gondek, rzecznik burmistrza. Faktoria powstaje w ścisłej współpracy z gdańskim Muzeum Archeologicznym, które obiecało nadzór merytoryczny nad ośrodkiem. Pomysł podzielenia obiektu na trzy części, nawiązujące do różnych okresów rozwoju Imperium Rzymskiego, pochodzi z opracowania archeologa Lecha Trawickiego.
- To nie będzie kolejne skostniałe muzeum - zapewnia Janusz Wróbel, burmistrz Pruszcza. - Osada ma żyć, tętnić koncertami, jarmarkami, festynami, pokazami walk rycerskich.
Razem z faktorią powstają szlaki turystyczne, wiodące przez Pruszcz Gdański i Żuławy: ścieżka spacerowo-rowerowa z punktami informacyjnymi, w których będzie można dowiedzieć się o historii Bursztynowego Szlaku oraz tor wodny rozlewiskami Raduni, Motławą i przyległymi rzekami. Obok rzymskiej osady planowana jest m.in. przystań wodna.
Źródło:
|