StartowaNasze Sprawy Mieszkania, sklepy i usługi zamiast postindustrialnego krajobrazu Cukrowni
Mieszkania, sklepy i usługi zamiast postindustrialnego krajobrazu Cukrowni
05.03.2007.
Co stanie się z terenami po zlikwidowanej cukrowni? W centrum miasta straszą pozostałości zakładu - resztki urządzeń do produkcji i puste hale fabryczne.
Zgodnie z planami magistratu, postindustrialny krajobraz mają zastąpić nowoczesne osiedla mieszkaniowe, hotele i tereny rekreacyjne. Na sprzedaż trafi wkrótce ponad 19 hektarów gruntów w samym sercu Pruszcza Gdańskiego.
Plan zagospodarowania przestrzennego terenów byłej Cukrowni Pruszcz został uchwalony przez Radę Miasta w grudniu ubiegłego roku. Obecnie jest już prawomocny. Na obszarze byłego zakładu nie przewidziano prowadzenia uciążliwych usług - warsztatów samochodowych, kamieniarskich i elektrotechnicznych. Wbrew obawom, nie będzie również składnic złomu. Ma powstać ciąg komunikacyjny - przedłużenie ul. Wita Stwosza oraz Grota Roweckiego, a dookoła niewysokie pawilony handlowe i usługowe.
Teren graniczący z rynkiem przy ul. Krótkiej przeznaczony jest pod czterokondygnacyjne budynki mieszkalne i hotele. Przewidziano budowę około piętnastu bloków. Dalej - w stronę siedziby Państwowej Straży Pożarnej - zarezerwowano niewielki obszar pod domy jednorodzinne. Obok tereny zielone i rekreacyjne.
- Po całkowitym zlikwidowaniu cukrowni zmieni się wygląd naszego miasta - uważa pruszczanin Józef Golas. - Martwię się jednak, żeby nie było tak, jak z budową obwodnicy Pruszcza. Plany są od 2001 roku, a dotychczas nie wbito nawet łopaty w ziemię.
- Budowa osiedli i sklepów w miejsce cukrowni to dobry pomysł - chwali Tadeusz Kotecki z Pruszcza Gd. - Ważne jednak, by nie zniszczyć zabytkowych obiektów z dziewiętnastego wieku.
Na pewno nie zostanie wyburzony ani przebudowany główny budynek cukrowni. Obiekt pochodzi z XIX wieku i jest pod ochroną Wojewódzkiego Urzędu Konserwatora Zabytków.
Cukrownia Pruszcz to własność Krajowej Spółki Cukrowniczej SA. Większość urządzeń produkcyjnych przekazano innym fabrykom spółki. Od dwóch lat trwa wyprzedaż gruntów.
- Zbyliśmy już część terenów na obrzeżach zakładu – informuje Łukasz Wróblewski, rzecznik prasowy Krajowej Spółki Cukrowniczej w Toruniu. - Została ostatnia działka, licząca ponad dziewiętnaście hektarów, na której stoi główny, zabytkowy budynek. Przygotowujemy ją do sprzedaży. Przetarg najprawdopodobniej zorganizujemy w tym roku.