Łęgowo. Po 64 latach parafia odzyskała cenny zabytek
15.04.2008.
Tłum parafian zgromadził się przed kościołem pod wezwaniem św.
Mikołaja. Przed wejście do świątyni zajechał biały transporter.
Rozległy się brawa. Tak wierni witali zabytkowy dzwon, który po ponad
60 latach wrócił na swoje miejsce.
W 1944 roku trzy dzwony z miejscowej świątyni Niemcy wywieźli na
cele wojenne. Najmniejszy, sygnaturka z 1717 r., trafił do Abtsgmund. W
latach 70. ub. stulecia został przetopiony. Najstarszy z 1625 roku
odnalazł się w kościele w Augsburgu, a trzeci, pochodzący z 1645 roku -
w kościele pw. św. Marcina w Viersen. I właśnie ten ostatni w sobotę
ponownie pojawił się na swoim miejscu. Przebył ponad tysiąc kilometrów.
Przywieźli go obywatele Niemiec związani z Łęgowem, Ryszard Pawłowski i
Volker Lux, którzy wcześniej przyczynili się również do tego, by
parafia św. Marcina zechciała przekazać dzwon do Polski.
- Pozdrowienia z Viersen - zawołał po polsku Volker Lux, wysiadając
z samochodu i witając się z ks. proboszczem Grzegorzem Rafińskim.
Cenny ładunek wyciągnięto z auta. Na ten moment czekali nie tylko
mieszkańcy Łęgowa, ale również kilka ekip telewizyjnych, w tym dwie
niemieckie. W ruch poszły profesjonalne kamery, amatorskie cyfrówki,
aparaty w telefonach komórkowych. Podniosłe wydarzenie uczczono m.in.
modlitwą po polsku i niemiecku.
- To, że po tylu latach możemy oglądać tu ten cenny zabytek, jest
ogromną zasługą księdza profesora. Z godną podziwu konsekwencją czynił
starania o odzyskanie dzwonu i umiał znaleźć sprzymierzeńców -
przyznała wójt Magdalena Kołodziejczak. - Tutejsza świątynia to
perełka, którą tak naprawdę zna niewiele osób, a szkoda. Mam nadzieję,
że będzie ważnym punktem na powstającym Szlaku Cysterskim. Z
tegorocznego budżetu gmina Pruszcz Gdański chce wesprzeć łęgowski
kościół kwotą 15 tys. zł. To niewielka suma, ale może zostać
wykorzystana jako wkład własny parafii przy ubieganiu się o dotacje z
innych źródeł.
- Jestem bardzo szczęśliwy. Nie tylko dlatego, że do świątyni
wróciło dziś jej serce - dzwon, który przed wiekami stworzono
specjalnie dla niej. Dzięki kilkuletnim staraniom o jego odzyskanie,
mogliśmy się przekonać, jak wielu jest ludzi dobrej woli. Dzisiejsze
wydarzenie jest urzeczywistnieniem idei pojednania i przyjaźni między
narodem polskim i niemieckim. Ma symboliczne znaczenie, gdyż znajdujemy
się w Sanktuarium Matki Bożej Łęgowskiej - Królowej Polski i
Orędowniczki Pojednania. Zapraszam na 14 czerwca, na godz. 18, na mszę
dziękczynną, w czasie której po raz pierwszy po 64 latach zabytkowy
dzwon zabrzmi z kościelnej wieży - zapowiedział ks. Grzegorz Rafiński.
- Cieszę się, że przyjazd na tę uroczystość zapowiedziała liczna
delegacja z Viersen.
Pod koniec maja dzwon zawiśnie na kościelnej wieży. Do tego czasu będzie go można podziwiać wewnątrz świątyni.