Korki w Pruszczu Gdańskim Od kilku lat mieszkańcy Pruszcza Gdańskiego i przyjezdni mają problem by przejechać przez nasze miasto. Korki stały się tu codziennością. Pruszcz Gdański stał się miastem przejazdowym dla podróżujących z centralnej Polski w stronę trójmiasta i Helu. Od lat 30-stych ubiegłego wieku nie przybyło w mieście dróg przejazdowych. Z powodu braku funduszy i pogarszającego się stanu technicznego wiaduktu sytuacja będzie się pogarszać. Sytuacja może się zmienić dopiero w 2012 roku, kiedy to powstanie Obwodnica Południowa Gdańska. Czy przez 5 lat będzie coraz gorzej? Zobaczymy.
Ulica Raciborskiego, łącząca Pruszcz Gdański z Rotmanką, Straszynem i obwodnicą Trójmiasta, jest przeciążona. Do tego wąska, z poboczami pełnymi starych drzew - to zła wiadomość. Dobra jest taka, że Starostwo Powiatowe w Pruszczu Gdańskim przygotowuje się do przebudowy tej niebezpiecznej drogi.
Zakończył się właśnie pierwszy etap remontu krajowej "jedynki" na
5,5-kilometrowym odcinku od Miłobądza do Tczewa. Teraz drogowcy już
pełną parą mogą się zabrać za drugi 11-kilometrowy fragment Pruszcz
Gdański - Pszczółki.
Kładka dla pieszych nad torami kolejowymi i Radunią między Świętym
Wojciechem a wsią Radunica (w gminie Pruszcz Gdański) jest w fatalnym
stanie. Wkrótce zostanie zastąpiona nowoczesnym tunelem dla pieszych i
rowerzystów, który Polskie Koleje Państwowe wybudują w ramach
modernizacji linii kolejowej z Gdyni do Warszawy. Po remoncie pociągi
mają jeździć tą trasą z szybkością przekraczającą 200 kilometrów na
godzinę, a przepisy zakazują budowy szlabanów i kładek nad torami,
gdzie dopuszcza się takie prędkości. Przebudowa linii ma się zakończyć
w 2012 roku. Obecnie trwa przygotowywanie dokumentacji.
Przez miasto, leżące na przecięciu głównych tras łączących drogi krajowe nr 1 i 7, codziennie przejeżdża ponad 30 tys. samochodów. Władze usiłują budować objazdy, by zmniejszyć ruch na skrzyżowaniu ul. Grunwaldzkiej z Chopina. Od lat problemu nie udało się rozwiązać.
Pomorscy kierowcy ponownie polubili autostradę A1. Obniżenie o
niemal połowę opłat drogowych spowodowało - bagatela - ponad
50-procentowy wzrost natężenia ruchu samochodów osobowych na tej
trasie. Autostradą przejechało już ponad 2 miliony kierowców. Na razie nie mogą jednak liczyć na to, że pojadą dalej niż do Swarożyna.
Przez gminę Żukowo przebiegać ma duża obwodnica Trójmiasta. Droga ma
stanowić połączenie Kaszub i Trójmiasta z autostradą A1. Pomysł budowy
trasy narodził się po dyskusjach drogowców, samorządowców i posłów. Obecna obwodnica Trójmiasta znajduje się po zachodniej stronie Żukowa.
- Na ukończeniu jest projekt budowlany obwodnicy południowej
Gdańska, na odcinku od Straszyna przez Przejazdowo do Koszwał -
informuje Jerzy Woynarowski, zastępca dyrektora gdańskiego oddziału
Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. - Po nowym śladzie
powstanie blisko dwudziestokilometrowy odcinek drogi S7.
Tabuny tirów znów rozjadą drogi pomorskich wsi i miasteczek. Wiele
wskazuje bowiem na to, że rząd zniesie niedługo winiety dla ciężarówek,
przywracając dla nich opłaty na autostradach.
Zmiana dosięgnie więc
też pomorską A1, co sprawi, że kierowcy tych samochodów wrócą na
przebiegającą nieopodal krajową "jedynkę".
Trudny rok czeka kierowców z całego regionu. Rozpoczyna się właśnie
drugi etap remontu krajowej "jedynki" na odcinku od Pszczółek do
Pruszcza Gd. Zakres robót oraz czas ich trwania dowodzi, że prace będą
niezwykle uciążliwe dla kierowców. Ruch odbywać się będzie wahadłowo.
To sprawi, że największą pomorską arterię, którą dziennie przemierza
ok. 30 tys. pojazdów, czeka paraliż.
W poniedziałek ruszył objazd na remontowanej ulicy Kopernika w Pruszczu Gdańskim. Kierowcy korzystają z objazdu, wiodącego ulicami Kopernika – Korzeniowskiego – Plac Wolności – Kopernika. Objazd obowiązywać będzie do pierwszych dni czerwca.
W związku z remontem ulicy Kopernika Zarząd Transportu Miejskiego w Gdańsku informuje, że przystanek linii 207 nr 1828 ("Heweliusza") przeniesiony został na Plac Wolności, przed skrzyżowaniem ulic Plac Wolności - Kopernika.