Nadszedł czas podsumowań. Zniesmaczeni całą sytuacją wokół Cytawy zbadaliśmy temat. Sprawa, która poróżniła między sobą mieszkańców, z inicjatorką sytuacji, burmistrzem oraz właściciela lokalu z najemcą, nieco się zagmatwała w oczach poszkodowanych. Jedno jest pewne. Będziemy walczyć o "drugą Cytawę".
Wielki gniew i żal wzbudziła informacja o zamknięciu Cytawy. Wszyscy zastanawiają się, jak protest jednej z sąsiadek Cytawy, doprowadził do jej zamknięcia. Zdawać by się mogło, że argumenty użyte w proteście nie mają podstaw i nie przyniosą konsekwencji, a zebrane 20 podpisów wśród znajomych protestującej nie mają znaczenia, bo są zbierane wśród osób niezamieszkałych w sąsiedztwie. Czyli u osób nie zorientowanych i nie zainteresowanych osobiście sprawą Cytawy. Takie głosy wypowiadają zainteresowani wskrzeszeniem Cytawy.
Burmistrz to władza wykonawcza. Do jego obowiązków należy prowadzenie spraw administracyjnych zgodnie z obowiązującymi procedurami. Opinie mieszkańców, jakoby burmistrz był osobiście zainteresowany zamknięciem klubu, wydają się bezpodstawne. Jako przedstawiciele lokalnych
mediów byliśmy z wizytą u burmistrza Ryszarda Świlskiego. Zostaliśmy zapoznani z procedurami administracyjnymi władzy wykonawczej i zgromadzonymi materiałami w sprawie. Na tej podstawie
stwierdzamy, że nie ma podstaw do wyciągnięcia wniosków, o złej woli burmistrza i działaniu niezgodnie z procedurami.
Podczas tego samego spotkania poinformowaliśmy burmistrza o opiniach mieszkańców, jakie docierają do redakcji Pruszcz.com. Klienci klubu Cytawa Cafe oskarżają władze o nie
uwzględnienie interesu społecznego. Zgodnie z nim muszą istnieć takie miejsca, gdzie młodzi i starsi mieszkańcy spotykają się w przyjaznej atmosferze. Miejsca jak Cytawa, gdzie jest bezpiecznie i kulturalnie i nie tylko spożywa się alkohol, ale odbywają się koncerty, imprezy tematyczne, wydarzenia kulturalne. W odpowiedzi na przekazane opinie burmistrz Ryszard Świlski jeszcze raz podkreślił, że jest władzą wykonawczą. Zaznaczył, że temat tworzenia alternatywnego miejsca kultury jest otwarty. Musi to jednak być inicjatywa społeczeństwa.
Zaproszenie burmistrza do rozmów, w sprawie tworzenia miejsca na wzór Cytawy, daje nadzieję na zaspokojenie kulturalnych potrzeb społecznych. Nie będziemy tracić żadnej okazji do poprawy sytuacji. Zapraszamy do konstruktywnych komentarzy, które pomogą stworzyć wizję "drugiej Cytawy".
Napisał joanna szymańska, dzień 02/03/2010 o 20:17
I tak trzymać czyli zgoda i pozytywne nastawienie!
Napisał petrus, dzień 02/03/2010 o 22:26
Pewnie większość z 'protestujących' nie miała na myśli złej woli burmistrza. Ale o 'dobrej' też nie można raczej powiedzieć. Zdawaliśmy sobie sprawę z niezbyt korzystnego położenia 'Cytawy'!! Ale cały czas nasuwa się wiele pytań!! Dlaczego została zamknięta właśnie teraz? Burmistrz jak zwykle stara się robić dobrą minę do złej gry ale dlaczego nie próbował rozwiązać tego problemu wcześniej?? A znalezienie miejsca na 'drugą Cytawą' z pewnością zabierze sporo czasu ... jeżeli sprawa ta w ogóle nie rozejdzie się 'po kościach'!!!
Napisał Bart Nowak, dzień 02/04/2010 o 01:37
Druga Cytawa tez powinna byc gdzies na Osiedlu Wschod, ew. Kasprowicza. Mam nadzieje, ze nie przeniosa jej za tory.
Napisał R.I.P., dzień 02/04/2010 o 14:25
Jak bardzo się zdziwiłem, gdy za poleceniem kolegi kupiłem dzisiejszy egzemplarz Gazety Wyborczej. Otworzyłem go dokładnie w środku na dodatku Trójmiasto, a tam... Artykuł o nazwie 'CYTAWA CAFE'