Dzwony kościoła pw. św. Wawrzyńca w Różynach wkrótce ponownie
zabiją. Nie budziły wsi od drugiej wojny światowej, gdy zostały
wywiezione przez Niemców.
Płytę nagrobną Andreasa Biebersteina, przedstawiciela
najsławniejszego siedemnastowiecznego rodu żuławskich chłopów z Krzywego Koła w gminie Suchy Dąb, odnaleźli członkowie Stowarzyszenia
"Żuławy Gdańskie".
Nie ma zmiłuj - jeden z zabytkowych domów w Pruszczu Gdańskim
zostanie zburzony. Pochodzi z pierwszej połowy XIX wieku, ale
przeszkadza... drogowcom. Wojewódzki konserwator zabytków, wyraził już
zgodę, bo budynek jest w złym stanie.
Dwa ponaddwustuletnie domy podcieniowe, w Steblewie w gminie Suchy
Dąb w każdej chwili mogą się zawalić. Z przeprowadzeniem remontu nie
można dłużej zwlekać, bo to jedne z ostatnich zabytków żuławskiej
architektury.
Dziesiątki tysięcy godzin w powietrzu, misje w Afganistanie i Iraku -
to tylko niektóre osiągnięcia pilotów 49. Pułku Śmigłowców Bojowych z
Pruszcza Gdańskiego. Wczoraj świętowali jubileusz 40-lecia. Na
uroczystości spotkało się pięciu kolejnych dowódców 49. PŚB, ponad stu
emerytowanych pilotów i wielu lotników w czynnej służbie.
Trwają prace przy rekonstrukcji wieży zabytkowego kościoła
parafialnego pw. św. Jana Chrzciciela w Giemlicach. Część budowli
uległa zniszczeniu w 1945 r. Zachowała się jedynie dolna kondygnacja,
obecnie kruchta świątyni. Remont wsparły Sejmik Wojewódzki, przekazując
95 tys. zł oraz gmina Cedry Wielkie, która dała 50 tys. zł.
Miasto Pruszcz Gdański zamierza przygotować kompleksowy projekt identyfikacji najciekawszych zabytków miasta. Na początek oznaczonych zostałoby dziesięć obiektów, o największej wartości historycznej.
Pomorska Rada Sztuki, Urząd Miasta Pruszcz Gdański oraz Uniwersytet Gdański zapraszają do wzięcia udziału w Konkursie Historycznym „Zetknięcie z Pruszczem Gdańskim”, nad którym patronat objął Instytut Historii Uniwersytetu Gdańskiego. Konkurs jest adresowany do młodzieży gimnazjalnej oraz ponadgimnazjalnej z terenu miasta Pruszcz Gdański.
Zapraszamy na Żuławy... Gdybyśmy zapytali przypadkowego przechodnia czy
przejeżdżającego obok kierowcę samochodu, gdzie w Polsce można znaleźć
piękne miejsca z pewnością wielu odpowiedziałoby, że tam, gdzie on
właśnie mieszka... I pięknie, bo "najważniejsze widzi się sercem". My
dzisiaj też chcemy powiedzieć wszystkim, którzy zaglądają na naszą
stronę, że Żuławy są piękne.
- Baraki śmierci widziałem w obozie KL Stutthof w 1954 roku. Zmroziło mnie, gdy w pegeerze Przejazdowo zobaczyłem identyczny obiekt. Miałem w nim zamieszkać... - wspomina Marian Grudzień z Przejazdowa. - Co było robić? Dziecko w drodze, a my z żoną bez dachu nad głową.