Amerykańska firma GE Energy jest gotowa zbudować elektrownię węglową w Gdańsku. Jej przedstawiciele spotkali się z menedżerami portu i gdańskimi urzędnikami z zespołu ds. budowy elektrowni.
O planach budowy dużej elektrowni węglowej w Gdańsku mówi się niemal od
roku. Po co nam taki obiekt? Nasza metropolia cierpi na deficyt energii
elektrycznej: już teraz musimy sprowadzać ok. 40 proc. energii z
zewnętrznych źródeł, a zapotrzebowanie na prąd w kolejnych latach
będzie jeszcze wzrastać. Wstępne plany przewidują, że powstanie na
terenach portu w Gdańsku. Atuty lokalizacji: wolne tereny pod
inwestycje, bliskość zbiorników wodnych wykorzystywanych do chłodzenia
elektrowni, łatwy dostęp do węgla od lądu (tory kolejowe) i morza.
Tuż
przed długim weekendem Zarząd Morskiego Portu Gdańsk ogłosił, że
powołany w marcu specjalny zespół ds. budowy elektrowni zdążył już
spotkać się z jednym z potencjalnych inwestorów - amerykańskim
koncernem GE Energy.
Komunikat zdradza technologię, w której
miałaby powstać elektrownia. Chodzi o IGCC, czyli instalację, w której
węgiel jest najpierw zamieniany w gaz i to dopiero spalanie gazu
napędza turbiny elektrowni.
- To rozwiązanie dużo korzystniejsze
dla środowiska niż tradycyjne elektrownie węglowe - uważa Maciej Lorek,
dyrektor wydziału środowiska w Urzędzie Miejskim w Gdańsku, członek
zespołu ds. elektrowni.
- IGCC, jak każda technologia ma swoje
plusy i minusy. Emisja niektórych zanieczyszczeń jest mniejsza, ale
część z istniejących na świecie instalacji IGCC emituje relatywnie
więcej dwutlenku węgla. Ta technologia jest też droższa w budowie -
mówi dr Andrzej Tyszecki, który zajmuje się oceną wpływu inwestycji na
środowisko.
GE Energy zadeklarował uczestnikom spotkania, że są
w stanie zbudować elektrownię w Gdańsku w 4-5 lat od zamówienia.
Wcześniej jednak port i miasto muszą ostatecznie zdecydować, czy chcą
powstania takiego obiektu w Gdańsku. Kiedy taka decyzja zapadnie,
inwestor wyłoniony będzie w przetargu. Oprócz Amerykanów, budową
elektrowni zainteresowane mają być firmy energetyczne z Niemiec i
Francji.