Żuławy Gdańskie w kwietniu i maju przeżyją najazd Szwedów. Tym razem
nie będzie to jednak potop, jak przed kilkuset laty, a pokojowa wizyta.
Powiat gdański zamierza bowiem nawiązać współpracę ze szwedzkimi
samorządami w sprawie budowy na Żuławach oczyszczalni ścieków i ochrony
unikatowego ekosystemu tych terenów. Pierwszym skandynawskim gościem
była Linda Wolski, studentka Uniwersytetu Lund, która w marcu zbierała
na Żuławach materiały do pracy magisterskiej pt. "Ewolucjonizm
przydomowych oczyszczalni ścieków w basenie Morza Bałtyckiego na
przestrzeni ostatnich 10 lat."
- Spotkałam się z ogromną życzliwością mieszkańców, urzędników
Starostwa Powiatowego w Pruszczu Gdańskim, gmin Pruszcz Gdański i Cedry
Wielkie - zapewnia Linda Wolski. - Żuławy to fascynujące miejsce.
Uprzejmości urzędników nie ma się co dziwić. Zamierzają wykorzystać
tezy pracy młodej Szwedki do przygotowania projektu ochrony Żuław. To
bowiem niezwykle trudny teren do prowadzenia inwestycji ekologicznych,
takich jak np. budowa kanalizacji. Wsie są od siebie oddalone o wiele
kilometrów, przedzielone uprawami. Często jedyną metodą dbania o
środowisko jest właśnie budowa małych, przydomowych oczyszczalni. W
związku z projektem, na Żuławach spodziewane są kolejne wizyty Szwedów.
W kwietniu ma przyjechać kilkuosobowa reprezentacja regionu Kalmar,
natomiast w maju delegacja samorządowców, rolników i przedstawiciele
instytutów badawczych z rejonu Scania. Podczas pierwszej wizyty będą
omawiane zagadnienia związane z ochroną środowiska i rozwojem turystyki
w obu regionach.
Dobre rady zza morza
Roman Chylewski, wicestarosta gdański
- Obserwując prowadzone przez Lindę Wolski analizy funkcjonowania
oczyszczalni na terenie naszego powiatu jestem przekonany, iż jej praca
magisterska ułatwi nam w przyszłości wybór typu domowych instalacji
neutralizujących ścieki. Podstawowy warunek, jaki muszą spełniać tego
typu urządzenia, to odprowadzanie do środowiska wody drugiej klasy
czystości. To niezbędne dla ratowania ekosystemu Żuław. Dla porównania
- Wisła drugą klasę czystości ma tylko na nielicznych odcinkach, reszta
wody to trzecia i czwarta klasa.
W maju omówimy problemy
gospodarowania osadami ściekowymi z dużych zakładów utylizacji, takich
jak Oczyszczalnia Wschód. Chodzi zwłaszcza o zawartość w nich metali
ciężkich. Z punktu widzenia ekologii, to bardzo szkodliwe dla
środowiska.
Szwedzi oraz nasi specjaliści ochrony środowiska przeanalizują problem i spróbują znaleźć rozwiązanie.
Spodziewamy się cennych rad od gości i przykładów gospodarowania osadami ściekowymi po drugiej stronie Bałtyku.
Kraje
skandynawskie mają bowiem bogate doświadczenia w ochronie środowiska
naturalnego. Chętnie skorzystamy z ich sprawdzonych rozwiązań.