| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Petrus

Dołączył: 27 Cze 2006 Posty: 1319 Skąd: Pruszcz Gdański

|
Wysłany: Nie Mar 23, 2008 4:50 pm Temat postu: reWITALIZACJA a reWALORYZACJA |
|
Komentarz do tekstu:
| Cytat: | Rewitalizacja budynków komunalnych 21.03.2008.
Miasto Pruszcz Gdański rozpoczęło kolejny etap rewitalizacji budynków komunalnych znajdujących się w ciągach przedwojennej zabudowy miasta.
W tym tygodniu rozpoczął się remont budynku komunalnego przy ulicy Kopernika 11 w Pruszczu Gdańskim. Za 50 tysięcy złotych zostanie tu wykonane nowe pokrycie dachowe z cegły karpiówki. Ściany domu zostaną ocieplone i pokryte nowym tynkiem.
- Tegoroczne rewitalizacje to element wieloletniego programu zmiany wizerunku starej części miasta – mówi Burmistrz Pruszcza Gdańskiego Janusz Wróbel – W jego ramach w ciągu ostatnich czterech lat udało się nam zrewitalizować 20 obiektów mieszkalnych należących dozasobu komunalnego.
Dom przy Kopernika 11 jest jednym z siedmiu, przeznaczonych w tym roku do rewitalizacji. W każdym z nich, po wymianie dachów i ociepleniu, będzie zdecydowanie cieplej i sucho. Nowy tynk i nasadzenia poprawią też estetykę.
- Naszym celem jest, aby wiekowy zasób komunalny zdobił miasto w takim samym stopniu jak nowoczesne budownictwo – mówi Ryszard Świlski, Zastępca Burmistrza Pruszcza Gdańskiego do spraw komunalnych.
Źródło:
Urząd Miasta Pruszcz Gdański |
Wydaje mi się, że nastąpiła pewna pomyłka i nie jest ona, bynajmniej chochlikiem drukarskim ponieważ błąd (w mojej ocenie) został powtórzony aż 5 razy czyli niemal w każdym zdaniu powyższego artykułu. Rzecz sie tyczy słowa "rewitalizacja", które w moim przekonaniu powinno zastąpić wyrażenie "rewaloryzacja", jeśli nie "restauracja". Oba proponowane zwroty bardziej pasują do kontekstu wypowiedzi Burmistrza J. Wróbla i UM z tej racji, że słowem nie wspomniano o rewitalizacji jako takiej.
W słowniku pracowników administracji miejskiej powinny się znajdować niniejsze zwroty:
-restytucja
-restauracja
-rewitalizacja
-rekultywacja
-rewaloryzacja
Zgodził bym się z użyciem sformułowania "rewitalizacja" jeśli budynki komunalne, o których mowa w artykule, były niezamieszkałe - o czym nie wiem ponieważ nie wspomniano o tym. W przeciwnym razie zastosował bym się np. do którejść z moich sugestii, jeśli już się czepiać wyrazów na "re-"
PS. To jest banał, ale tego co wiem nie ma cegły karpiówki - chodziło pewnie o dachówkę karpiówkę! Cegły mają określony kształt (prostopadłościanu) o danych wymiarach boku (podstawowa cegła: 65/125/240), stanowiące moduł. Inne dopuszczalne wymiary cegły są częścią tego modułu. Wszelkie urozmaicenia nazywamy już kształtkami ceglanymi, ale nadal wymiarowane są one do proporcji modułu podstawowego, więc dachówki nie są cegłami, mimo iż jedno i drugie zazwyczaj jest z tego samego tworzywa - ceramicznego.
|
| Powrót do góry |
|
 |
kaosha

Dołączył: 15 Cze 2007 Posty: 34

|
Wysłany: Wto Mar 25, 2008 9:43 am Temat postu: |
|
Ja bym dodał jeszcze resuscytacja.
Poza tym niebudowlańcom takie dywagacje na temat pokrycia są zapewne obce.
Po tym wstępie chciałbym wyrazić poparcie dla akcji. Mieszkam tuż obok zabytkowego budynku przy Chopina i wygląda po remoncie o wiele lepiej. Nie wiem jak w środku, ale z zewnątrz jest ładnie.
|
| Powrót do góry |
|
 |
Petrus

Dołączył: 27 Cze 2006 Posty: 1319 Skąd: Pruszcz Gdański

|
Wysłany: Wto Mar 25, 2008 5:01 pm Temat postu: |
|
W rewitalizacji chodziło może o budowanie nowych budynków w celach mieszkaniowo-usługowych? Mieli byśmy wtedy do czynienia z pewnym "ożywieniem" miejsc.
Na temat pokryć dachowych:
- wydaje mi się, że przeciętny człowiek nie pomyliłby cegły z dachówką 
|
| Powrót do góry |
|
 |
kaosha

Dołączył: 15 Cze 2007 Posty: 34

|
Wysłany: Śro Mar 26, 2008 10:00 am Temat postu: |
|
Przeciętny człowiek myli kondensator z akumulatorem. Przykład z wczoraj.
To taki mały oftop.
Wracając do tematu: To dobra akcja. Jestem za odnową (jakby ją nie zwać) starych budynków które są tego warte. Ale czy czasem nie opłaca się bardziej zburzyć niektórych ruder? Na powstałej w ten sposób działce może powstać nowy budynek, jeżeli się przymusi developera, nie odbiegający klasą, estetyką od klasycznej kamienicy?
Nie mam zaznajomienia z przepisami, ale coś ktoś przebąknął że w planie zagospodarowania przestrzennego (czy Pruszcz ma już taki?) można zawrzeć zapisy, które umożliwiają wymuszenie pewnych standardów - czyli w naszym przypadku odpowiednie przyłożenie się do fasady budynku.
|
| Powrót do góry |
|
 |
Petrus

Dołączył: 27 Cze 2006 Posty: 1319 Skąd: Pruszcz Gdański

|
Wysłany: Czw Mar 27, 2008 7:53 am Temat postu: |
|
Plany zagospodarowania przestrzennego muszą być ale są niedoprecyzowane, ponieważ w samorządach brakuje specjalistów - za to deweloperzy są takimi specjalistami i dokładnie wiedzą jak najlepiej omijać istniejące przepisy...
O odnowie wizerunku Miasta pisaliśmy już na Forum od lat - teraz w końcu się coś dzieje!
Boję się jednak, że powtórzy się sytuacja z wielkiej budowy Centrum kilka lat temu, że nic nie będzie miało ładu, ni składu... Wystarczy wejść na google map i spojrzeć jak wyglądają okolica starego kościoła - jest tam bardzo dobrze zachowana historyczna tkanka miasta. Niestety obszar chroniony jest na tyle mały (domyślam się że jest taki obszar bo widać jego efekty), że w bezbośrednim sąsiedztwie stoją bloki z okresu PRLu. Budynek starego Urzędu Gminy mocno ingerował w tę tkankę historyczną - po przebudowie zyskał dach ale ten kto to projektował za nic sobie miał sąsiedztwo czerwonej cegły... tfu... dachówki
Wracając do przepisów to pierwszą rzeczą jaką reguluje miejscowy plan zagospodarowania terenu to wysokość budynków oraz ich przeznaczenie. Gdyby tak nie było, to zamiast pięknego domu pani K., nawiązującego do sąsiedniej plebanii mógłby powstać 4 kondygnacyjny blok (chciałem napisać, że 10-p. punktowiec, ale w przypadku Pruszcza jest ograniczenie narzucone w zw. z lotniskiem). Sama plebania też nie jest starym budynkiem i nawiązuje w jakimś stopniu do kontekstu otaczającej go przestrzeni miejskiej - w tym wypadku o charakterze wiejskim.
A'propos wiejskości to zawsze będę uważał Puszcz za dużą wieś, ale za to jaką?! Uważam to za cały potencjał Miasta na przyszłość - że nie zatraciło swojego charakteru i nie uległo wpływom megalomanii bogatych miasteczek. Bądźmy szczerzy, że pomogła nam w tym obecność lotniska i ograniczenia wysokościowe - gdyby nie to to strach się bać jak wyglądały by niektóre z pruszczańskich osiedli - np. Os. Tysiąclecia mogło by patrzeć na Miasto z góry (czyt. z 10-ego piętra).
Wracając do Grunwaldzkiej, mam kilka alternatywnych wizji tej ulicy i jako młody duch będę pewnie doszczętnie zdruzgotany przyszłymi dokonaniami nań deweloperów. Prawdopodobnie urodziłem się o jakieś 20 lat za późno i teraz trudno mi pokazać lub sprawdzić i ukonstytuować obecność jakichś cech charakterystycznych różnych miejsc, osi widokowych, ideii na dalszy rozwój itp. Z drugiej strony jak wymóc na deweloperach wrażliwość na dobro wspólne. We Wrzeszczu za Manhattanem miało powstać kilka wysokościowców i lokalne Stowarzyszenie Miłośników Wrzeszcza skutecznie zablokowało realizację domagając się przeprojektowania punktowców, bo im się nie podobały! Ot co!
Mógłbym tak pisać i pisać ale niedługo wyjście na uczelnię a ja tu marnuję czas gadając do powietrza... Bez urazy - piszę o tych co nie dotrwali do końca 
|
| Powrót do góry |
|
 |
kaosha

Dołączył: 15 Cze 2007 Posty: 34

|
Wysłany: Czw Mar 27, 2008 9:27 am Temat postu: |
|
Powietrze uważa że nie ma potrzeby wymagać na developerach troski o dobro wspólne. Trzeba tak dograć przepisy aby im samym zależało na tym. Niestety nie mam pojęcia jak to zrobić, samo obniżanie podatków pewnie nie wystarczy. Tutaj jest właśnie rola samorządów aby wymyśliły jakiś dobry sposób na to.
Na czym zależy developerom? Żeby zbudować jak najtaniej i jak najszybciej sprzedać. Więc może faktycznie dać upusty, załatwić jakieś materiały budowlane (w większej ilości może są tańsze?), i dopomóc w sprzedaży mieszkań i sklepów, np poprzez reklamę.
Nie odpowiedziałeś Petrus czy jest ten plan czy go nie ma? Developerzy zawsze będą cwańsi bo jest ich więcej i bardziej odczuwają wpływ swojego sprytu na swoje kieszenie. Ale czy naprawdę nie ma żadnych narzędzi prawnych do wyegzekwowania pewnych wymagań wobec zabudowy? Ciężko mi uwierzyć że jak kupią sobie działkę to mogą postawić, jaką im się podoba, maszkarę byleby tylko nie haczyła o samoloty. W końcu ktoś akceptuje lub odrzuca pozwolenie na budowę.
Jak to jest?
_________________ joachim.ownlog.com - blog o moim chorym synku
|
| Powrót do góry |
|
 |
Petrus

Dołączył: 27 Cze 2006 Posty: 1319 Skąd: Pruszcz Gdański

|
Wysłany: Pią Mar 28, 2008 4:24 am Temat postu: |
|
W Urzędzie powiedziano mi, że nie ma odwagi (w kraju) na takie ingerowanie w budownictwo. Miejscowy Plan Zagospodarowania Terenów Cukrowni jest np. wyjątkowo obszerny bo zawiera kilkadziesiąt a nie kilka stron wytycznych. Prawda niestety jest taka, że obojętnie jak tego nie opiszesz interpretacja każdego prawa jest dowolna. Deweloper może wybudować największą szkaradę ze "szlachetnych" materiałów. Ktoś w UM musi wizjonersko i umiejętnie kierować rozwojem Miasta.
Powtarzam: plany zagosp. są bo muszą być. Inaczej nie było by podziału na "rolnictwo, leśnictwo, mieszkalnictwo, ogrodnictwo, handel i usługi, rekreację, sport i w końcu infrastrukturę". Nie było by podziału m.in. na blokowiska i tereny zabudowy jednorodzinnej w mieszkalnictwie. Ktoś po wojnie bardzo dobrze pomyślał Pruszcz, niestety nie ma kontynuacji tej myśli.
Są miejsca na świecie, gdzie to działa w drugą stronę. Nie wiem czy bym chciał dom na prowincji w Szwecji, gdzie narzuca się kolory i kształt budynku identyczny z tradycyjnym - jest tylko udoskonalanie technologii budowy. Wtedy wszyscy mieszkają w podobnych małych domkach - z jednej strony dobrze to funkcjonuje i wygląda z zewnątrz a im się podoba takie życie wewnątrz - z drugiej strony mentalność Polaka jest taka, że lubi się wyróżniać, chciałby mieć większy dom, kosztem tego że brzydszy, bez pomyślunku funkcjonalnego i nie dokończony z powodu braku pieniędzy. Uważam, że ten ostatni problem jest największy, ponieważ w Polsce często myśli się najpierw o domu a potem o pieniądzach na utrzymanie a nawet dokończenie tego co się zaczęło. W podanym przykładzie ten problem jest wyeliminowany przy okazji, bo nie jest dopuszczona szalona wizja inwestora Kowalskiego, budującego dom dla rodziny, który chce wybudować jak najwięcej, więcej niż jest stanie, na tym się nie zna bo od tego jest architekt, a jeśli już zatrudni architekta to ten musi mu to zrobić tak, jak Kowalski chce, a chce się wyróżniać, lubi różowe ściany i zielony dach. Potem się patrzy, że sylweta miasta to zupa jarzynowa z szalonych wizji ludzi. Etyka architekta mówi, że musi rezygnować z nieetycznych zleceń ale w polskiej rzeczywistości się nie da i często projekt jest nie jest architekta - on tylko go "narysował" albo zrobił układ funkcjonalny ulegając formalnej presji inwestora Kowalskiego.
|
| Powrót do góry |
|
 |
kaosha

Dołączył: 15 Cze 2007 Posty: 34

|
Wysłany: Pią Mar 28, 2008 9:46 am Temat postu: |
|
Było to już kilka lat temu, więc sytuacja mam nadzieję się zmieniła, kiedy powiedziano mi że wiele, może nawet 50%, gmin nie ma takiego planu, chociaż mają taki obowiązek.
Z tego co mówisz wynikają smutne wnioski. Jeżeli nie ma jak prawnie wymóc żeby coś było ładnie to co?
Osobiście uważam że trzeba znaleźć złoty środek pomiędzy naszą samowolką, a norweską dyktaturą. Bo niestety co do zmian mentalności Polaków nie mam wielkich wątpliwości.
Wracając do tematu. Dobrze że rewati... rewaroly... odnawiają stare budynki.
_________________ joachim.ownlog.com - blog o moim chorym synku
|
| Powrót do góry |
|
 |
Petrus

Dołączył: 27 Cze 2006 Posty: 1319 Skąd: Pruszcz Gdański

|
Wysłany: Sob Mar 29, 2008 9:25 am Temat postu: |
|
Jak pisałem - brak odpowiednio wyszkolonej kadry, która zdawała by sobie sprawę z istoty problemu i zlecała odpowiednim instytucjom projekty Planu Zagosp. Ter. Od lat trąbię o warsztatach dla Radnych - w tym tygodniu stworzyłem nawet temat z odnośnikami do Studium na PG, które zajmuje się problemem dokształcania Władz Samorządowych. Jeśli Oni będą zdawali sobie sprawę ze skali problemu to będą zlecali prace fachowcom.
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz pisać odpowiedzi Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usunąć swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
|
|
 |
 |
 |
|
|
ShoutBox |
|
Spotykamy się codziennie
o godzinie 10, 18 i 22 :)
Złóż życzenia solenizantom:
|
Imieniny obchodzą:Cyprian, Cyriak, Cyryl, Emil, Emilian, Emiliusz, Niezamysł, Olech, Sylwiusz |
|
|
Poznaj ebooki, które czytają internauci |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|