StartowaNasze Sprawy Bramki w Rusocinie już prawie gotowe. Zaczął się nabór pracowników
Bramki w Rusocinie już prawie gotowe. Zaczął się nabór pracowników
26.10.2007.
Zbliża się termin oddania do użytku pierwszego odcinka autostrady
A1. Jeśli zimowa pogoda nie pokrzyżuje drogowcom planów, w grudniu
będziemy mogli pojechać z Rusocina do Swarożyna. Jeśli zima zaatakuje,
oddanie odcinka nastąpi dopiero wiosną.
25-kilometrowy fragment autostrady w dużej części jest już pokryty
nawierzchnią asfaltową. Gotowa jest większość wiaduktów i mostów. Na
niektórych odcinkach prowadzone są jeszcze prace ziemne, ale inne
sekcje są już praktycznie ukończone, oznakowane i przygotowywane do
odbiorów technicznych na początku listopada.
W Rusocinie kończą się prace przy budowie punktu poboru opłat.
Bramek jest trzynaście, pięć wjazdowych i osiem wyjazdowych. Na
początku jednak autostradą prawdopodobnie będziemy jeździć za darmo.
- Zarekomendowaliśmy ministrowi transportu, aby w początkowym
okresie opłaty nie były pobierane - powiedział Aleksander Kozłowski,
przewodniczący Rady Nadzorczej Gdańsk Transport Company. - Czekamy na
stanowisko ministra. Jeśli będzie negatywne, będziemy musieli pobierać
opłaty.
System płatności będzie zamknięty. Kierowcy zapłacą przy wyjeździe z
autostrady w zależności od liczby przejechanych kilometrów. Stawki
także ustało Ministerstwo Transportu.
Spółka Intertoll, która będzie się zajmować obsługą i utrzymaniem
autostrady, rozpoczęła już nabór pracowników i gromadzi także sprzęt do
odśnieżania drogi.
- Do obsługi 25-kilometrowego odcinka potrzeba będzie ok. 100 osób
pracujących w systemie trzyzmianowym - mówi Piotr Rotter, dyrektor
generalny Intertoll Polska. - Pracować będą w punktach poboru opłat
oraz jako kierowcy i operatorzy sprzętu drogowego. W razie wysokiego
stopnia alarmowego, spowodowanego np. intensywnymi opadami śniegu,
operatorzy pługopiaskarek będą mogli spać w budynku na węźle w
Pelplinie, aby mogli być cały czas dyspozycyjni.
Nie wiadomo, kiedy powstanie drugi odcinek A1 z Nowych Marzów do
Torunia. Ministerstwo Transportu i Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i
Autostrad rozpisały przetargi na budowę drogi do Torunia.
- Działania ministra transportu uważamy za nielegalne - powiedział
Kozłowski. - Sąd Administracyjny zdecydował, że nasza koncesja jest
ważna i powinna być respektowana.
Resort transportu czeka teraz na uzasadnienie orzeczenia Sądu Administracyjnego i prawdopodobnie wniesie o kasację.
W razie jej odrzucenia i jednoczesnego rozstrzygnięcia przetargów
prawa do budowy będzie mogło rościć kilka firm, co zakończyłoby się
długotrwałymi procesami sądowymi i zablokowaniem rozpoczęcia budowy.