StartowaNasze Sprawy Będzie remont skrzyżowania ul. Grunwaldzkiej i Raciborskiego w Pruszczu Gd.
Będzie remont skrzyżowania ul. Grunwaldzkiej i Raciborskiego w Pruszczu Gd.
05.03.2008.
Każdy, kto w godzinach szczytu próbował od strony Gdańska wjechać
do, czy wydostać się z Pruszcza Gdańskiego, wie, jak potrzebna jest
przebudowa skrzyżowania ul. Grunwaldzkiej z Raciborskiego. Ta
nieustannie zakorkowana, "wylotowa" krzyżówka , będąca jednocześnie
łącznikiem między drogą krajową nr 1, a Obwodnicą Trójmiasta, została
uznana przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad za jedno z
najniebezpieczniejszych miejsc na pomorskich trasach.
- Skręcenie z drogi krajowej nr 1 w kierunku Straszyna, w godzinach
szczytu, które w tym miejscu trwają od godziny ósmej do dwudziestej,
przypomina zabawę w rosyjską ruletkę - mówi Jacek Nowakowski, kierowca
z Pruszcza. - Zakręt jest bardzo ostry, ciasny i na dokładkę wjeżdża
się bezpośrednio na wąski mostek nad Kanałem Raduni.
Modernizacja tej krzyżówki powinna być priorytetem władz powiatu
gdańskiego. Do wypadków nie dochodzi tutaj codziennie chyba tylko
dlatego, że przez korki samochody poruszają się z prędkością pięciu
kilometrów na godzinę, albo po prostu stoją.
Władze powiatu
najwyraźniej doszły do podobnych wniosków, gdyż przygotowują projekt
porozumienia z GDDKiA o modernizacji skrzyżowania. Remont został
wpisany do harmonogramu likwidacji miejsc szczególnie niebezpiecznych
na drogach województwa pomorskiego.
- Negocjacje z GDDKiA są zaawansowane - informuje Agnieszka
Kacprzycka ze Starostwa Powiatowego w Pruszczu Gdańskim. - Liczymy, że
uda się jak najszybciej podpisać porozumienie i rozstrzygnąć przetarg
na projekt techniczny. Jeśli zdążymy do września, roboty mogłyby się
rozpocząć w 2009 roku.
- Skrzyżowanie to jeden z najważniejszych punktów na drogach naszego
powiatu - twierdzi Kazimierz Kloka z Zarządu Powiatu Gdańskiego. -
Projektanci muszą zmierzyć się ze skomplikowanymi zagadnieniami
hydrotechnicznymi. Przez teren inwestycji przepływa bowiem Kanał
Raduni. Trzeba też rozwiązać problem znajdującej się w pobliżu
zabytkowej zabudowy i pomyśleć jak wykonać prace, by nie zablokować
ruchu na drodze krajowej nr 1.
Szacunkowy koszt robót przekracza 10 milionów złotych.
'Skręcenie z drogi krajowej nr 1 w kierunku Straszyna, w godzinach szczytu, które w tym miejscu trwają od godziny ósmej do dwudziestej, przypomina zabawę w rosyjską ruletkę - mówi Jacek Nowakowski, kierowca z Pruszcza. - Zakręt jest bardzo ostry, ciasny i na dokładkę wjeżdża się bezpośrednio na wąski mostek nad Kanałem Raduni.' Może dla dużej ciężarówki to byłby problem, ale takie tam wjeżdżać przecież nie mogą (max. 12t, nie dotyczy autobusów). Problemem jest natomiast wyjazd z Raciborskiego w lewo na Gdańsk - ruch samochodów na głównej duży, pas od Gdańska najczęściej 'stoi' i zasłania pas na Gdańsk, który zazwyczaj 'jedzie', bo nie ma przed sobą naturalnych przeszkód w postaci świateł itp. Problemem jest przepustowość w stronę Gdańska, bo skręcający na Straszyn blokują pas - jest on za wąski na bezpieczne wyprzedzenie po prawej skręcających w lewo. Tylko ciekawe co tam wymyślą, bo krzyżówka Grunwaldzkiej / Chopina i tak generuje korki sięgające daleko wcześniej, niż Raciborskiego - czyli co by nie wymyślić i tak skrzyżowanie Grunwaldzka / Raciborskiego będzie zakorkowana dopóki nie zlikwiduje się 'wąskiego gardła' w centrum.