Pierwszym 25-kilometrowym odcinkiem autostrady A1 jednak pojedziemy
jeszcze przed świętami. Gdańsk Transport Company i minister
infrastruktury Cezary Grabarczyk doszli w sobotę do porozumienia i
droga zostanie udostępniona kierowcom od 22 grudnia bez pobierania
opłat. Udostępnienie jej dla ruchu koncesjonariusz planuje na godz. 10.
W sobotnim spotkaniu w Warszawie, oprócz koncesjonariusza, brał udział Jan Kozłowski, marszałek województwa pomorskiego.
-
Cieszę się, że do spotkania w ogóle doszło - powiedział marszałek
Kozłowski. - Pan minister otrzymał informację, że GTC spełni wszystkie
wymagane warunki i wyraził zgodę.
- Muszę oddać marszałkowi, że
zrobił kawał dobrej roboty - powiedział Aleksander Kozłowski, szef rady
nadzorczej GTC SA. - Podszedł na spotkaniu do sprawy jako gospodarz
regionu, któremu zależy, aby droga została otwarta. Stronom nie
pozostało nic innego, jak dojść do porozumienia.
Wcześniej
porozumienia nie było, ponieważ minister infrastruktury miał
wątpliwości, czy system pobierania opłat będzie sprawnie funkcjonował.
- Wykazaliśmy, że jesteśmy technicznie do tego przygotowani - dodał Kozłowski.
Bez
systemu opłat wcześniejsze otwarcie A1 mogłoby zostać uznane za
niedozwoloną pomoc publiczną. Minister i GTC ustalili więc, że wstępnie
opłaty nie będą pobierane przez dwa miesiące.
W tym czasie minister
Grabarczyk rozważy, czy brak opłat dla kierowców zostanie przedłużony
do czasu zakończenia prac na całym pierwszym 90-kilometrowym etapie
autostrady do Nowych Marzów. Jeśli wyrazi zgodę, z Gdańska do Tczewa za
darmo będzie można jeździć przez prawie cały rok, do listopada 2008.
Odcinek musi najpierw uzyskać odbiory budowlane, które trwają już od ponad tygodnia.
- Myślę, że uda się je zakończyć przed 22 grudnia - powiedział Robert Marszałek, wicedyrektor gdańskiego oddziału GDDKiA.
Budowa musi jeszcze uzyskać m.in. świadectwo zasadnicze wykonania oraz akceptację wojewódzkiego inspektora budowlanego.
W
sobotę poruszona została także kwestia, kto ma budować drugi etap A1 z
Nowych Marzów do Torunia. Jak się dowiedzieliśmy, zaplanowane są
kolejne, już bardziej konstruktywne rozmowy Gdańsk Transport Company i
ministra Grabarczyka.
- Rozmawiałem o tym z ministrem - dodał
marszałek. - Powiedział, że priorytetem jest oddanie autostrady do 2011
roku, przed Euro 2012. Ten, kto to zagwarantuje, będzie budował drugi
etap.
Przedstawiciele GTC wcześniej zapowiadali, że jeśli negocjacje
warunków budowy - m.in. ceny za 1 kilometr - zakończyłyby się na wiosnę
przyszłego roku i podpisana zostanie umowa, całe 150 km A1 będzie
gotowe do końca 2010 r.
Przypomnijmy, jak to było
* W 1995 r. Agencja Budowy i Eksploatacji Autostrad ogłosiła
przetarg na budowę i eksploatację autostrady A1. W sierpniu 1997 r.
minister transportu i gospodarki morskiej udzielił GTC SA koncesję na
budowę i eksploatację autostrady. W sierpniu 2004 r. GTC podpisało
umowę koncesyjną na budowę odcinka długości 91 km z Gdańska do Nowych
Marzów.
* We wrześniu 2005 r. rozpoczęła się budowa.
* W styczniu tego roku minister Jerzy Polaczek wydał decyzję o wygaśnięciu koncesji dla GTC i podtrzymał ją w marcu.
* W kwietniu GTC skierowało do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
w Warszawie sprawę o zbadanie, czy decyzja ministra była zgodna z
prawem. 3 października sąd uchylił decyzję ministra, stwierdzając, że
koncesja GTC jest nadal ważna.
* Na grudzień przewidziano oddanie do użytku pierwszego, 25-kilometrowego odcinka A1.
Pozostałe - 91 km ma być ukończone na zimę 2008 r.
* Kiedy zacznie się budowa drugiego odcinka? Nadal nie wiadomo.